Upadłość konsumencka – darmowa porada prawna
Darmowa porada prawna z zakresu upadłości konsumenckiej. Za darmo i niezobowiązująco możesz uzyskać poradę prawną w zakresie oceny możliwości ogłoszenia upadłości i uzyskania oddłużenia w ramach konsumenckiego postępowania upadłościowego.
W na rynku jak grzyby po deszczu pojawiają się liczne firmy oddłużeniowe i kancelarie, które obiecują złote góry. Tym czasem upadłość konsumencka może przynieść Ci więcej szkody, niż korzyści.
Wbrew rozpowszechniającemu się ostatnio w Internecie mitowi, upadłość konsumencka nie jest dla każdego, a ogłoszenie upadłości konsumenckiej nie daje gwarancji oddłużenia. Dlatego też zanim złożysz wniosek o upadłość konsumencką lepiej sprawdź, czy to rozwiązanie jest dobre dla Ciebie. Obecnie łatwiej jest ogłosić upadłość, niż się z niej wycofać. Oddłużenie to proces długotrwały, który wiąże się z licznymi niedogodnościami. Niektóre z nich mogę być wyjątkowo dotkliwe.
Dzięki darmowej poradzie prawnej dowiesz się, czy:
- w Twoim przypadku rzeczywiście zaistniał stan niewypłacalności;
- spełniasz wszystkie warunki niezbędne do ogłoszenia upadłości konsumenckiej;
- ogłoszenie upadłości konsumenckiej nie pogorszy Twojej obecnej sytuacji;
- w razie ogłoszenia upadłości konsumenckiej istnieje niebezpieczeństwo wystąpienia przez syndyka ze skargą pauliańską;
- ogłoszenie upadłości nie spowoduje negatywnych skutków dla członków Twojej rodziny lub znajomych;
- istnieje niebezpieczeństwo odmowy oddłużenia pomimo przeprowadzenia konsumenckiego postępowania upadłościowego;
- musisz liczyć się z ustaleniem planu spłaty wierzycieli;
- istniej inna droga pozbycia się zadłużenia poza upadłością konsumencką, np. zawarcie układu z wierzycielami.
Upadłość konsumencka darmowa porada prawna
Jeśli chcesz uzyskać darmową analizę swojej sytuacji zadzwoń do mnie pod nr 601 153 747 lub napisz maila na adres mh@kancelariamh.pl i opisz w nim swoją sytuację jako dłużnika wskazując przy tym:
- jakie masz długi (podając przybliżoną liczbę wierzycieli i kwotę zadłużenia) i w jakim celu były one zaciągnięte;
- czy ktoś z Twojej rodziny lub znajomych udzielał Ci poręczeń za zaciągane kredyty lub pożyczki;
- w jakich okolicznościach utraciłeś zdolność do spłaty zaciągniętych zobowiązań;
- czy na przestrzeni ostatnich 5 lat dokonywałeś jakichkolwiek darowizn lub rozporządzałeś majątkiem o znacznej wartości, np. darowałeś dom lub sprzedałeś mieszkanie;
- czy na przestrzeni ostatnich 5 lat odrzucałeś spadek lub posiadasz nieuregulowane jeszcze sprawy spadkowe;
- czy czy na przestrzeni ostatnich 5 lat odrzucałeś spadek lub posiadasz nieuregulowane sprawy spadkowe;
- jakie masz źródła i wysokość dochodów;
- czy posiadasz jakiś majątek poza rzeczami osobistymi i sprzętami codziennego użytku.
Oczywiście istnieje też możliwość osobistego spotkania. Przy czym są one już odpłatne, podobnie jak indywidualne porady prawne w pozostałym zakresie. Jeżeli nie stanowi to dla Ciebie problemu i preferujesz osobisty kontakt zapraszam do jednego z moich biur zlokalizowanych we Wrocławiu, Warszawie i Katowicach. W przypadku gdy jesteś już zdecydowany zlecić poprowadzenie swojej sprawy mojej kancelarii istnieje również możliwość osobistego spotkania się w Twoim miejscu zamieszkania.


Mam długi w wysokości około 500 tyś złotych
Długi powstały w wyniku inwestycji w biznes, za namową mojej żony
Otrzymuję 1600zł z czego do przeżycia zostaje mi 1000zł, resztę zabiera komornik
Praktycznie żaden, wszystkie rzeczy zostały przepisane na bliskich by nie zabrał ich komornik
No to może mieć Pan problemy jeżeli wie-rzyciele zaskarżą takie czynność, a sąd uzna, że zostały poczynione z zamiarem pokrzywdzenia wierzycieli. Jest to bowiem podstawa do oddale-nia wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.
Czy w czasie postępowania upadłości konsumenckiej moge wyjechać na wczasy za granica.palca nam za to moi rodzice
Tak
Dzień dobry mam pytanie. Od tego roku od marca mam ogłoszona upadłość. Mój mąż chce kupić sobie dom, mieszkanie. Chcę poprostu wziąść kredyt. Czy taki dom albo mieszkanie wejdzie w masę upadłości? Czy ja mogę mieszkać w takim domu z mężem? Czy syndyk zabierze?
Dom nie wejdzie do masy upadłości. Od dnia ogłoszenia upadłości obowiązuje bowiem rozdzielność majątkowa. Może Pani w tym domu zamieszkiwać.
Mam dług wwysokości ok 70tys. zł duża częśc to odsetki. Czy nie mając nieruchomości i majątku mam szansę na upadłość ?
Do ogłoszenia upadłości konsumenckiej nie jest potrzeby żaden majątek. Więcej na ten temat TUTAJ
Nie rozumiem. Pisze Pan iż do ogłoszenia upadłości konsumenckiej nie jest potrzeby żaden majątek po czym zamieszcza Pan link do strony gdzie wyraźnie napisano „jedną z większych przeszkód w ogłoszeniu upadłości konsumenckiej stanowi brak majątku dłużnika … Sąd w takim przypadku zmuszony jest bowiem oddalić wniosek”. Wnioskuję że jednak aby nie oddalono naszego wniosku majątek jakiś jest potrzebny chociażby taki „który pozwoliłby pokryć koszty postępowania upadłościowego”.
Poproszę o sprecyzowanie gdzie błędnie rozumuję.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Do ogłoszenie upadłości nie jest potrzebny jakikolwiek majątek. Majątek był wymagany przez wejściem w życie nowelizacji, tj. przed 2014 r.
Czy do postępowania po upadłości już ogłoszonej jest potrzebny prawnik?
Wszystko zależy od sprawy. W niektórych może być niezbędny, a w innych całkowicie zbędny. Niestety nie sposób udzielić tu jednoznacznej odpowiedzi.
błędnie rozumujesz ponieważ rozmawiałem z prawnikiem i brak majątku jest zaletą gdyż po zasądzeniu upadłości w moim przypadku Sąd Lublin Wschód z siedzibą w świdniku sprawę przejmuje syndyk masy upadłościowej który gdybyś coś miał to by przejął i sprzedał na spłatę wierzycieli reszta umożona, wyczyszszczony bik i ewentualnie big tak mam a to niedotyczy tylko firm poczytaj :Syndyk masy upadłościowej to najogólniej rzecz biorąc osoba, której zadaniem jest przeprowadzanie postępowania upadłościowego postawionych w stan upadłości. W praktyce sprowadza się to najczęściej do konieczności zlikwidowania majątku danego podmiotu w taki sposób, by możliwie najpełniej zaspokoić roszczenia wierzycieli. Syndykiem może być wyłącznie osoba posiadająca licencję doradcy restrukturyzacyjnego. Sam zawód zmienił zatem nazwę z syndyk na doradca restrukturyzacyjny. Syndyk zaś to już tylko funkcja w toku postępowania upadłościowego.
Dzień dobry Panie Michale.Być może choć trochę Pan mi pomoże.Zadłużenia mam ok 40000.Wiele firm windykacyjnych odkupiło już długi od banku.Biorąc kredyty pracowałam i ja i mąż.Ja niestety w późniejszym okresie pracowałam bez umowy ale zarabiałam także więcej.W 2009 roku urodziłam syna który od narodzin wymagał mojego siedzenia w domu.Tracił oddech.Jest po operacji.Nikt nie chciał mnie przyjąć do pracy jak dowiadywał się że mam dwoje dzieci.Czy w takiej sytuacji jest choćby cień szansy na ogłoszenie upadłości.Jest jeszcze jeden problem.W związku z długami zamieniliśmy mieszkanie w bloku na kamienice.W trakcie przeprowadzki zaginęły nam dokumenty między innymi i te kredytowe.Czy jest jakaś szansa w takim przypadku na pomoc.
W mojej ocenie istnieje bardzo duża szansa na pozytywne rozpatrzenie ewentualnego wniosku. Bazując na tym co Pani napisała uważam, że istnieją podstawy do ogłoszenia upadłości konsumenckiej.
Co do braku dokumentów, to miałem już taką sytuację. Sąd wezwał wtedy wierzycieli do przedłożenie posiadanych przez nich umów i wyliczenie dokładnej wysokości zadłużenia.
Dzień dobry.
Od 06.2013r. wychowuję sama trójkę dzieci (16,10,7 lat). Mąż odszedł pozostawiając „sporo” zobowiązań, o których nie wiedziałam. Aby podołać sytuacji przeprowadziłam się do rodzinnego miasta (300 km) i podjęłam decyzję o wynajęciu domu, w którym mieszkaliśmy wspólnie. Jednocześnie po kilku nieudanych próbach (odmowa męża) podpisałam rozdzielność majątkową i umowę alimentacyjną (01.2014) bez podziału majątku.
Do dnia dzisiejszego nie jestem rozwiedziona (skomplikowana sytuacja rodzinna nakazuje mi czekać na złożenie wniosku przez drugą stronę, co jednak niestety nie następuje).
Jestem współwłaścicielką z mężem domu, który obciążony jest hipoteką, będącą zabezpieczeniem spłaty kredytu w CHF w wysokości ok. 270 tys.CHF (kapitał). Jednocześnie jestem „posiadaczką” dwóch kredytów gotówkowych. Wszystkie zobowiązania zostały zaciągnięte wspólnie, kiedy nasza sytuacja finansowa była bardzo dobra (mąż zajmował stanowisko dyrektora, nasze dochody miesięczne wynosiły ok 15 tys. zł).
Po przeprowadzce wynajęłam mieszkanie, znalazłam pracę i dziś, po dwóch tatach, zajmuję stanowisko kierownicze. Moje zarobki to ok. 3 tys. zł. Z tytułu umowy alimentacyjnej otrzymuję wynagrodzenie męża z tyt. RN w wysokości ok. 1,5 tys. zł. Wynajem domu to dochów w wysokości ok. 2 tys. zł.Miesięczna suma rat z tyt. zaciągniętych kredytów wynosi ok. 7 tys. zł. Rachunek wskazuje, że mając trójkę dzieci i podejmując przez ostatnie dwa lata dodatkowo próby spłaty innych zobowiązań, które zaczęły mnie obciążać po odejściu męża (mandaty, inne wspólne zobowiązania) – nie jestem w stanie spłacać zadłużenia z tyt. kredytów. W 2014r. podpisałam z mężem z Bankiem Millenium ugodę, która wydłużyła termin spłaty, ale niewiele to pomogło. Jestem dziś „na łąsce” lub „niełasce” męża, który stosuje nieuczciwe metody do osiągania zamierzonych celów (spłacę raty, ale nie wiem kiedy). Nie chcę tak żyć, Chcę się uwolnić od męża. Jestem osobą niezależną, która chce rozpocząć nowe życie. Utraciłam wspólny majątek, który mąż sprzedał (poza domem). Ostatnio udało mi się dotrzeć do aktów notarialnych, z których wynika, że sprzedaż nieruchomości (działki inwestycyjne) została przeprowadzona przez męża w celu spłącenia jego długów. Dziś żyję niezależnie. Nie znam miejsca pobytu męża, numery telefonów cały czas się zmieniają, kontakt z dziećmi mąż ograniczył do minimum. Istotną informacją jest fakt, że dopiero w 01.2015r wykreśliłam z CEIDG zawieszoną od 2010r działalność. To u Pana dowiedziałam się, że jest to przesłanka uniemożliwiająca ogłoszenie upadłości. Moje pierwsze pytanie; w CEIDG jest zapis: „Data zaprzestania wykonywania działalności gospodarczej 2013-01-01, Data wykreślenia wpisu z rejestru 2015-01-13”. Czy muszę czekać do 01.2016r, czy można uznać datę zaprzestania wykonywania działalności? Kolejna sprawa to kwestia Sp. z o.o., w której jest wspólnikiem. Z uwagi na fakt, że mąż zasiadał/zasiada w RN spółek Skarbu Państwa, wszystkie udziały w spółkach (które uruchamiał) przepisywał na mnie. Dziś spółki nie działają, a mnie pozostał problem. Jedna z nich wystąpiła z wnioskiem o ogłoszenie upadłości, który został odrzucony z powodu braku środków. Było to 26.11.2007r., a ja byłam członkiem zarządu.. Czy jest to przesłanka uniemożliwiająca ogłoszenie upadłości konsumenckiej?
Na dzień dzisiejszy kredyty okresowo spłaca mąż, który znając moją sytuację finansową, będzie świadomie utrudniał nam życie. Zdaję sobie sprawę, że po ogłoszeniu upadłości „moja” część domu przejdzie w zarządzanie syndyka i nie będę już osiągała dochodów z najmu. Proszę o informację czy upadłość konsumencka jest dla mnie dostępna przy dość skomplikowanej sytuacji życiowej opisanej powyżej. Czy mając takie plany powinnam mimo wszystko przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości wystąpić z wnioskiem o rozwód (czytałam, że podczas trwania postępowania nie można tego zrobić), w związku z tym, która z sytuacji jest dla mnie korzystniejsza, aby zmaksymalizować prawdopodobieństwo osiągnięcia celu w postaci docelowego oddłużenia.
Dziękuję za cierpliwość. Pozdrawiam. Anna.
Niestety liczy się data wykreślenia z rejestru. W związku z tym musi Pani czekać, aż upłynie rok od tej daty. Przy czym z uwagi na skomplikowaną sytuację, zalecam przystąpienie do sporządzania wniosku już teraz. Bazując na przedstawionych przez Panią informacjach oceniam, że jest bardzo duża szansa na ogłoszenie upadłości konsumenckiej.
Posiadanie udziałów w spółce nie stanowi żadnego problemu. Problem stanowi członkostwo w zarządzie. Niemniej nie jest to problem nieprzezwyciężenia. Duże znaczenie mają szczegóły oraz interpretacja przepisów, która na chwile obecna nie jest jeszcze jednolita.
Co do pytania o kwestie związane z rozwodem, to niestety nie jestem wstanie Pani odpowiedzieć. Musiałbym dokładniej poznać Pani sytuacje, a do tego konieczne byłoby spotkanie.
Witam,
dziękuję za odpowiedź. W związku z tym, że planuję złożenie ogłoszenia upadłości konsumenckiej, proszę o informację poza forum w jaki sposób mogę się z \Panem skontaktować w celu omówienia szczegółów dotyczących przygotowania przez Pana wniosku (jeśli jest to możliwe). Z poważaniem,
Witam.
Moje sytuacja jest dosyć skomplikowana i zastanawiam się od której strony ugryźć kwestię napisania poprawnego wniosku.
Przez kilka lat prowadziłam działalność gospodarczą (op. w formie karty podatkowej), w tym czasie mój mąż również okresowo prowadził swoją działalność, ale ogólnie działaliśmy na tym samym polu i nie jesteśmy w stanie oddzielić tych dwóch działalności od siebie (handel). Mamy z mężem rozdzielność zawartą jeszcze przed ślubem. W czasie trwania mojej działalności, kiedy zaczęła zmieniać się ogólna koniunktura, nadszedł kryzys i problemy związane z sezonem (ciężka zima), mąż nie dostał przedłużenia umowy najmu miejsca handlowego, nasze działalności zaczęły przynosić co raz mniejsze zyski. Zaczęłam ratować się kredytami, które miały pomóc utrzymać się na powierzchni. Z tego okresu mam wziętych kilka kredytów (w tym jeden jest kredytem samochodowym- odkupiłam od męża jego samochód), mam też już u komornika sprawę za zaległy czynsz za lokal który wynajmowałam na działalność. Kiedy okazało się ze nie damy rady wyjść na prostą zamknęłam swoją działalność i podjęłam pracę na umowę o pracę, w której staram się wyrabiać najwyższe premie, nie ukrywam dochodów itd. Nie posiadam nieruchomości. Niestety moje zarobki są zbyt niskie i patrząc na odsetki i opłaty dla komornika prawdopodobnie nie będę w stanie spłacić moich należności przez najbliższe kilkadziesiąt lat. Mąż też ma bardzo niskie dochody i one ledwo starczają na utrzymanie rodziny.
W związku z obniżającymi się dochodami zmienialiśmy często miejsca zamieszkania i podczas przeprowadzek poginęło mi większość dokumentów (w tym umów zawartych z bankami). Na tę chwilę nie stać nas nawet na wynajęcie mieszkania.
I w związku z tym, że nie znam dokładnych dat i wysokości branych pożyczek i kredytów, jak również nie ma konkretnego jednego powodu utracenia zdolności spłaty (typu choroba, utrata pracy,śmierć współmałżonka), zaciągniętych przez mnie zobowiązań boję się że wniosek napiszę źle i zostanie on odrzucony.
Czy dane zawarte we wniosku muszą być bardzo dokładne i konkretne?
I czy we wniosku powinnam podać wierzyciela od którego pożyczałam pieniądze czy tego, który kolejny z rzędu odkupił mój dług? Co się stanie jeśli przypadkowo nie wymienię wszystkich wierzycieli we wniosku?
Bardzo proszę o pomoc.
Jeżeli w obliczu stanu niewypłacalności zamiast ogłosić upadłość dla przedsiębiorców ratowała się Pani kredytami, to jest to poważny problem. Brak dokumentów też może okazać się problematyczny. Dane we wniosku powinny być maksymalnie szczegółowe, zwłaszcza te odnoszące się do posiadanych zobowiązań i wierzycieli. We wniosku siłą rzeczy trzeba wskazać pierwotnych i aktualnych wierzycieli – pierwotnych w uzasadnieniu wniosku, a aktualnych w liście wierzycieli. Jeżeli nie wskaże Pani jakiegoś wierzyciela nieumyślnie, to nic złego się nie stanie. Niemniej taki wierzyciel może próbować wykazać, że jego nieujawnienie było umyślne, a w takim przypadku, jeżeli nie brał on udziału w postępowaniu upadłościowym, zobowiązanie względem niego nie zostanie umorzone.
Prowadzę DG. Długi zaciągnąłem jako konsument. Z prowadzeniem DG nie mam problemów. Wszystkie podatki z US są opłacone, a ZUS-owe długi spłacam na bieżąco. U kontrahentów nie mam żadnych problemów. Rozumiem, że gdybym chciał ogłosić upadłość konsumencką to musiałbym zamknąć DG i poczekać rok?
Czy utrata części pożyczonych pieniędzy z banku w nietrafione inwestycje (giełda – krach w 2007r) są równoznaczne z odrzuceniem wniosku?
Tak, zdolność do ogłoszenia upadłości konsumenckiej nabywa się dopiero po upływie roku licząc od dnia zakończenia i wyrejestrowania działalności z CEIDG.
Nietrafiona inwestycja nie jest równoznaczna z oddaleniem wniosku. Wszystko zależny od okoliczności w jakich miało to miejcie.
Witam
po 6 latach pracy na etacie postanowiłam otworzyć własną działalność, zaciągnęłam niewielki kredyt na jej rozpoczęcie pewna tego, że skoro pracowałam w tym zawodzie 6 lat u kogoś sama też dam sobie radę … niestety okazało się to wszystko nie być aż takie proste … zaciągałam kolejne zobowiązania wobec Banków i Instytucji pozabankowych aby wyjść na prostą, łudząc się jednocześnie, że wszystko ruszy do przodu … niestety tak się nie stało … w marcu tego roku zaczęłam chorować i niestety lekarze nie potrafią zdiagnozować co się ze mną dzieje … brak możliwości pracy pozbawił mnie praktycznie środków do życia i spłaty zobowiązań, z końcem czerwca zamknęłam działalność , obecnie mam ok 150 tys zobowiązań do spłaty i brak majątku ( nie licząc 14 letniego auta, którym mąż dojeżdża do pracy i skutera, którym ja jeżdżę) … większość kredytów ma ubezpieczenie od choroby ale nie mogę z niego skorzystać ponieważ choruje ale nie wiadomo na co … zaczęłam myśleć o upadłości konsumenckiej ale nie wiem czy mam prawo złożyć taki wniosek i jak wybrnąć z tej sytuacji …, z mężem przed rozpoczęciem działalności spisaliśmy intercyzę … utrzymuje mnie i dom ale sam nie zarabia tyle aby spłacić moje zobowiązania…
miałam umowę 2 lata po 9 miesiącach pracodawca zwolnił mnie bez podania przyczyny a zaciągnęłam pożyczkę w BZ WBK Z ubezpieczonym kredytem mam zasiłek z kuroniówki przez 6 m czy mam szanse na ogłoszenie upadłości konsumenckiej i czy karta kredytowa jest uważana też jako kredyt ogółem mój dług to 7238 zł mam coraz większe problemy ze spłatą proszę o poradę .
Z tego co Pani pisze, to są szanse na ogłoszenie upadłości konsumenckiej.
Karta kredytowa, limit w koncie, linia kredytowa itp. to pożyczka/kredyt.
Witam Pana
Wysłałem na maila moją historię. Byłbym wdzięczny za poradę, opinię w mailu zwrotnym lub w kontakcie telefonicznym.
Pozdrawiam serdecznie
Mam długi prywatne (niesplacone kredyty). Czy kończąc działalność gospodarczą w maju 2009 roku musiałem przeprowadzac upadłość dzialalnosci aby teraz skorzystac z upadlosci konsumenckiej?
Jeżeli zzaistanił już wówczas stan niewypłacalności, to po Pana stronie był taki obowiązek.
Witam, czy umowy z tytułu opłaty za gaz, prąd, telefon itp. należy wykazywać jako zobowiązania przy składaniu wsioku o upadłość? Jeśli tak, to czy oznacza to, że wszystkie te umowy zostaną zerwane przy ogłoszeniu upadłości i np. trzeba będzie spłacić całość umowy za abonament i telefon?
Tak
tzn. że na moment ogłoszenia upadłości konsument zostanie bez prądy, gazu itp., bo zerwanie umów przecież tym skutkuje?
Przepraszam, odpowiedź dotyczyła pierwszej części pytania. Umowy tego typu co do zasady nie będą zrywane.
A jeśli zapomnę podać np. telefon na abonament, który jest niewielki i płacę go terminowo, nie miałem i nie mam zadłużenia – to w razie wykrycia położy mi to całą sprawę czy niekoniecznie?
Pytam, bo u znajomego syndyk powiedział, że umowy bieżące, które są regulowane na bieżąco go nie interesują…?
Nie powinno to „położyć sprawy”. Trzeba na takie sprawy patrzyć zdroworozsądkowa. Jeżeli reguluje się tego typu zobowiązania na bieżąco, to syndyk umywa od tego ręce.
Czyli jeśli dobrze rozumiem – położyć sprawę może zobowiązanie nieuregulowane, którego świadomie nie podałem, natomiast na bieżąco regulowane nie są jakby w gestii zainteresowania syndyka, czy tak?
Ewentualnie syndyk może spytać skąd mam kasę na to…(?)
Spotkałem się jeszcze z czymś, Panie Michale: kolega, co upadł ma telefon w Orange na abonament. Nie ma tam żadnych długów. Nie podał, że ma telefon syndykowi, bo nie widział takiej potrzeby.
A Orange i tak dowiedział się, że znajomy jest w upadłości – przez co jak się śmiejemy „imię i nazwisko mu się wydłużyło” i teraz się nazywa imię-nazwisko-w upadłości likwidacyjnej 🙂
Nota bene BOK Orange nie chce ujawnić skąd ma tę informację, no chyba że tam ktoś siedzi i codziennie wertuje Monitory Sądowe – jak Pan sądzi: skąd wiedzą, bo nie od syndyka, bo ten musiałbym pisać „do wszystkich”, także tych niepodanych?
Gwoli jasności, wniosek o upadłość konsumencką obligatoryjnie powinien spis wierzycieli z podaniem ich adresów i wysokości wierzytelności każdego z nich oraz terminów zapłaty. Przepisy nie rozróżniają tu zobowiązań na publicznoprawne, cywilnoprawne, przedawnione, czy też nieprzedawnione oraz regulowane na bieżąco i przeterminowane. Każdy wierzyciel ma być ujawniony na liście wierzycieli. Jeżeli w tym zakresie pojawi się jakieś uchybienie, to niestety podlega ocenie, czy stanowi ono podstawę do oddalenia wniosku/umorzenia postępowania. Ja w moich wnioskach wskazuję wszystkich wierzycieli, nawet tych względem których należności są regulowane na bieżąco. To, że zobowiązania są regulowania, nie zwalania Dłużnika z ich ujawnienia we wniosku.
Co do Orange, to wystarczy, że monitorują wpisy o ogłoszonych upadłościowy w MSiG. Banki to robią na bieżąco.
A w sumie jeśli monitorują te wpisy w Monitorze, to… po co? Czy jeśli klient płaci regularnie, to czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Czy powoduje jakiekolwiek działanie ze strony np. takiego Orange?
Wydaje mi się, że nie, ale mogę się mylić?
Sytuacja finansowa dłużnika dla wierzyciela zawsze ma znaczenie. Niemniej jeszcze nie słyszałem żeby upadłość abonenta skutkowała jakimiś działaniami ze strony operatora.
A idźmy o pół kroku dalej – w trakcie postępowania upadłościowego kończy się umowa telekomunikacyjna, dzwonią z przedłużeniem… i co? Zasadniczo wolno czy nie wolno mi przedłużyć taką prawidłowo regulowaną? To nie jest nowa umowa, a tylko przedłużenie. Jak to traktować? Syndyka pytać?
Dzwonimy do syndyka i z nim wszystko uzgadniamy. Sami nie podpisujemy żadnej umowy. Po ogłoszeniu upadłości dłużnik jest ubezwłasnowolniony w zakresie swojej sfery majątkowej. Nic nie jest w stanie tego zmienić.
Witam w trakcie przeprowadzki zgubiłem umowy pożyczek a chce rozpocząć upadłość co zrobić???pozdrawiam.
Umowy pożyczek nie są potrzebne do ogłoszenia upadłości. Wystarczy samo wskazanie aktualnych wierzycieli i kwoty zadłużenie. Można też posiłkować się raportem BIK.
Witam, a w jaki sposób określić wysokość zobowiązania za mieszkanie, tzn. za ile miesięcy wpisać? Jeżeli nie ma umowy pisemnej o wynajem, a opłaty są regulowane na bieżąco, to należy wpisać takie zobowiązanie? Czy zobowiązania regulowane na bieżąco podaje się także pod klauzulą „Dłużnik jest niewypłacalny, bowiem nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych: i tu lista zobowiązań”?
Wystarczy wpisać, że zobowiązanie ma charakter okresowo, jest regulowane na bieżąco i nie ma żadnych zaległości, a comiesięczny czynsz płatny do n dnia każdego miesiąca wynosi n złotych.
Nie bardzo rozumiem pytania co do klauzuli. Napisał Pan, że zobowiązanie z tytułu najmu reguluje na bieżąco.
Czy możliwe jest skorzystanie z pana pomocy jako adwokata specjalizującego się w tej tematyce,pytam czy pracuje pan jako przedstawiciel dłużnika? Cała droga jawi się jako skomplikowana oraz wielowarjantowa zwłaszcza na osi czasu. Ja właśnie jestem w sytuacji ,w której musze przyjąć fakt niewypłacalności,nie mam przekroczeń płatności dłuższych niż 30dni,a w związku z tym ,żadnego tytułu komorniczego,ale skończyły się możliwości spłacania zobowiązań.A więc kwestia czasu.
Tak, istnieje taka możliwość. Jeżeli jest Pani zainteresowana zleceniem swojej sprawy proszę o kontakt mailowy pod adres mh@kancelariamh.pl