Krótka odpowiedź: syndyk po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej obejmuje majątek wchodzący do masy upadłości, zabezpiecza go, zarządza nim i przeprowadza jego likwidację. Weryfikuje również sytuację majątkową upadłego, współpracuje z wierzycielami, a po zakończeniu likwidacji przygotowuje projekt planu spłaty albo inne stanowisko wymagane przez ustawę. Syndyk nie rozstrzyga jednak o oddłużeniu ani o planie spłaty – decyzje te należą do sądu.
Zakres obowiązków syndyka zależy od majątku, dochodów i przebiegu konkretnej sprawy. Poniżej wyjaśniam, czego upadły może oczekiwać od syndyka, jakie informacje powinien mu przekazać oraz jak reagować, gdy czynności syndyka naruszają przepisy lub interes uczestnika postępowania.
Spis treści
- Kim jest syndyk w upadłości konsumenckiej?
- Co syndyk robi po ogłoszeniu upadłości?
- Majątek, dochody i dokumenty upadłego
- Sprzedaż majątku przez syndyka
- Kontakt syndyka z upadłym
- Czego syndyk nie może?
- Skarga na czynności syndyka
- Zadania syndyka przed zakończeniem postępowania
- Najczęściej zadawane pytania
Kim jest syndyk w upadłości konsumenckiej?
Syndyk jest organem postępowania upadłościowego wyznaczanym przez sąd w postanowieniu o ogłoszeniu upadłości. Nie jest pełnomocnikiem upadłego ani wierzycieli. Ma wykonywać zadania określone w Prawie upadłościowym, działać z należytą starannością i dążyć do możliwie sprawnego przeprowadzenia postępowania.
Zgodnie z art. 173 Prawa upadłościowego syndyk niezwłocznie obejmuje majątek upadłego, zarządza nim, zabezpiecza go przed zniszczeniem, uszkodzeniem lub zabraniem przez osoby trzecie oraz przystępuje do jego likwidacji. Powinien przy tym optymalnie wykorzystywać składniki masy upadłości, tak aby zaspokoić wierzycieli w możliwie największym stopniu i ograniczyć koszty postępowania.
Co syndyk robi po ogłoszeniu upadłości?
Po otrzymaniu postanowienia sądu syndyk zazwyczaj kontaktuje się z upadłym i ustala sposób przekazania informacji oraz dokumentów. W praktyce dalsza komunikacja i zgłoszenia wierzytelności odbywają się przede wszystkim za pośrednictwem Krajowego Rejestru Zadłużonych (KRZ).
Do pierwszych obowiązków syndyka należą w szczególności:
- ustalenie, jaki majątek wchodzi do masy upadłości;
- objęcie tego majątku, sporządzenie spisu inwentarza i jego wycena;
- zabezpieczenie nieruchomości, pojazdów, pieniędzy i innych wartościowych składników;
- ustalenie rachunków bankowych, dochodów, wierzytelności i praw majątkowych upadłego;
- zawiadomienie znanych wierzycieli oraz właściwych organów o upadłości;
- podjęcie czynności potrzebnych do ujawnienia upadłości w księdze wieczystej i innych rejestrach;
- sprawdzenie informacji dotyczących sytuacji majątkowej i wcześniejszej aktywności gospodarczej upadłego.
Jeżeli upadły albo inna osoba odmawia wydania składnika masy, możliwe jest wprowadzenie syndyka w posiadanie przy pomocy komornika. Nie oznacza to jednak, że syndyk może przejąć wszystko – do masy nie wchodzą przedmioty i części dochodu wyłączone spod egzekucji albo wyłączone z masy na podstawie szczególnych przepisów.
Majątek, dochody i dokumenty upadłego
Upadły ma obowiązek wskazać i wydać syndykowi cały majątek podlegający likwidacji, a także przekazać potrzebne dokumenty i udzielać wyjaśnień. Ukrywanie majątku, zatajanie dochodów lub podawanie nieprawdziwych informacji może prowadzić do poważnych konsekwencji, włącznie z umorzeniem postępowania lub odmową oddłużenia.
Syndyk może prosić między innymi o:
- wyciągi z rachunków bankowych i informacje o oszczędnościach;
- umowę o pracę, umowy cywilnoprawne, decyzje emerytalne albo rentowe;
- dokumenty dotyczące nieruchomości, pojazdów, udziałów i innych praw;
- zeznania podatkowe, umowy darowizny, sprzedaży lub pożyczki;
- informacje o osobach pozostających na utrzymaniu upadłego i kosztach gospodarstwa domowego;
- wyjaśnienia dotyczące czynności dokonanych przed złożeniem wniosku o upadłość.
Syndyk weryfikuje dane także w dostępnych rejestrach. W postępowaniu konsumenckim zwraca się między innymi do urzędu skarbowego o informacje mogące mieć wpływ na ocenę sytuacji majątkowej i sprawdza w Krajowym Rejestrze Sądowym, czy upadły pełnił funkcje w spółkach. Jeżeli ujawni rozbieżności między wnioskiem a stanem faktycznym, powinien poinformować o nich sąd.
Czy syndyk zajmuje całe wynagrodzenie?
Nie. Do masy upadłości trafia tylko część wynagrodzenia podlegająca zajęciu. Zakres potrącenia zależy między innymi od rodzaju dochodu, jego wysokości oraz sytuacji rodzinnej upadłego. Kwoty wyłączone spod egzekucji pozostają do dyspozycji upadłego. W razie sporu co do zakresu wyłączenia można zwrócić się do sądu upadłościowego.
Sprzedaż majątku przez syndyka
W uproszczonym postępowaniu konsumenckim syndyk co do zasady samodzielnie wybiera sposób likwidacji majątku. Powinien kierować się możliwością uzyskania korzystnej ceny, szybkością sprzedaży oraz kosztami. Może sprzedać między innymi nieruchomość, samochód, udział we współwłasności, wartościowe ruchomości albo wierzytelności należące do upadłego.
Przy nieruchomościach i innych składnikach o większej wartości syndyk zawiadamia wierzycieli i sąd o planowanym sposobie likwidacji. Sąd może zakazać wskazanego sposobu sprzedaży albo ustalić cenę minimalną, jeżeli planowana czynność byłaby sprzeczna z prawem lub mogłaby pokrzywdzić upadłego bądź wierzycieli.
Syndyk nie ma obowiązku uzyskania zgody upadłego na każdą sprzedaż składnika masy. Upadły może jednak przedstawiać informacje wpływające na wycenę, wskazywać potencjalnych nabywców oraz reagować, gdy cena lub tryb sprzedaży są nieprawidłowe. Więcej informacji znajdziesz w artykule o sprzedaży udziału w nieruchomości przez syndyka.
Co z mieszkaniem lub domem upadłego?
Nieruchomość należąca do upadłego zasadniczo może zostać sprzedana. Jeżeli upadły zamieszkiwał w sprzedawanym lokalu lub domu, sąd może wydzielić z ceny sprzedaży kwotę odpowiadającą przeciętnemu czynszowi najmu za okres od 12 do 24 miesięcy. Szczegółowo opisuję to w artykule o kwocie na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych.
Czy syndyk ma obowiązek odpowiadać upadłemu?
Syndyk powinien prowadzić postępowanie sprawnie, z należytą starannością i przekazywać informacje niezbędne do wykonania obowiązków przez upadłego. Nie istnieje jednak ogólna zasada nakazująca natychmiastową odpowiedź na każdą wiadomość ani prowadzenie stałych konsultacji prawnych z upadłym.
Najlepiej komunikować się rzeczowo: oznaczyć sygnaturę sprawy, opisać jedno konkretne zagadnienie, załączyć potrzebny dokument i zachować potwierdzenie wysłania. Jeżeli sprawa wymaga formalnego rozstrzygnięcia, sama wiadomość e-mail może być niewystarczająca – pismo należy złożyć we właściwym trybie, najczęściej przez KRZ.
Czego syndyk nie może?
Syndyk działa w granicach ustawy i podlega nadzorowi sądu. W szczególności nie może:
- zająć przedmiotów lub części dochodu, które nie wchodzą do masy upadłości;
- sprzedawać majątku dowolnie, bez uwzględnienia interesu masy, kosztów i ustawowej procedury;
- decydować, czy długi zostaną umorzone i na jak długo zostanie ustalony plan spłaty;
- żądać od upadłego zapłaty prywatnego wynagrodzenia za wykonywanie funkcji syndyka;
- udzielać upadłemu porady prawnej jako jego pełnomocnik;
- ignorować postanowień sądu oraz obowiązków sprawozdawczych.
Wynagrodzenie syndyka ustala sąd według zasad określonych w Prawie upadłościowym. Jest ono kosztem postępowania, a nie opłatą uzgadnianą bezpośrednio między syndykiem i upadłym.
Skarga na czynności syndyka – kiedy i jak ją złożyć?
Jeżeli czynność syndyka narusza prawo albo interes upadłego, wierzyciela lub innej osoby uprawnionej, można wnieść skargę do sądu upadłościowego. Skarga może dotyczyć również zaniechania, czyli sytuacji, w której syndyk nie podejmuje czynności, mimo że powinien ją wykonać.
Termin na wniesienie skargi wynosi zasadniczo 7 dni od dnia dokonania czynności, zawiadomienia o niej albo od dnia, w którym skarżący dowiedział się o czynności. W przypadku zaniechania termin liczy się od dnia, w którym czynność powinna zostać dokonana. Skargę wnosi się do syndyka, który przekazuje ją sądowi wraz z uzasadnieniem, chyba że uwzględni ją w całości. W postępowaniu prowadzonym elektronicznie pismo składa się za pośrednictwem KRZ.
Skarga powinna wskazywać zaskarżoną czynność lub zaniechanie, żądanie, uzasadnienie i dowody. Samo niezadowolenie z przebiegu postępowania nie wystarczy – warto konkretnie wykazać naruszenie przepisu albo realne zagrożenie interesu skarżącego.
Zadania syndyka przed zakończeniem postępowania
Po upływie terminu na zgłaszanie wierzytelności i zakończeniu likwidacji majątku syndyk przygotowuje dokumenty potrzebne do dalszego rozstrzygnięcia. W zależności od sytuacji przedstawia sądowi projekt planu spłaty wierzycieli albo informację przemawiającą za umorzeniem zobowiązań bez planu spłaty, warunkowym umorzeniem lub odmową oddłużenia.
Syndyk opisuje między innymi ustalonych wierzycieli, podział środków z masy, sytuację osobistą i zarobkową upadłego oraz okoliczności powstania niewypłacalności. Jego stanowisko jest ważnym materiałem dla sądu, ale nie wiąże sądu. Ostateczne rozstrzygnięcie wydaje sąd po ocenie całej sprawy i stanowisk uczestników.
Jak współpracować z syndykiem? Praktyczna lista
- odbieraj korespondencję i regularnie sprawdzaj konto w KRZ;
- przekazuj kompletne dokumenty w wyznaczonym terminie;
- informuj o zmianie pracy, dochodu, adresu i sytuacji rodzinnej;
- nie rozporządzaj składnikami masy bez uzgodnienia z syndykiem;
- zachowuj kopie pism, załączników i potwierdzeń wysłania;
- zgłaszaj błędy rzeczowo i bez zwłoki;
- jeżeli potrzebujesz ochrony swoich praw, rozważ konsultację z własnym pełnomocnikiem.
Najczęściej zadawane pytania
Czy syndyk może wejść do mieszkania upadłego?
Syndyk ma prawo objąć i zabezpieczyć składniki masy upadłości. Sposób wykonania czynności powinien być adekwatny do celu i zgodny z prawem. Jeżeli wydanie majątku napotyka przeszkody, syndyk może skorzystać z pomocy komornika na podstawie postanowienia sądu.
Czy syndyk może zabrać rzeczy należące do małżonka lub innej osoby?
Syndyk może objąć tylko majątek wchodzący do masy upadłości. Jeżeli rzecz należy do osoby trzeciej, należy przedstawić dowody własności. W razie sporu istnieją środki prawne pozwalające żądać wyłączenia składnika z masy.
Czy syndyk decyduje o wysokości planu spłaty?
Nie. Syndyk przedstawia projekt lub stanowisko i przekazuje sądowi ustalone informacje. O wysokości rat, czasie trwania planu spłaty albo umorzeniu zobowiązań rozstrzyga sąd.
Czy można zmienić syndyka?
Uczestnik nie wybiera dowolnie syndyka. Jeżeli syndyk nienależycie wykonuje obowiązki, można skorzystać ze skargi na jego czynność lub zaniechanie oraz zawiadomić sąd o konkretnych nieprawidłowościach. O zastosowaniu środków nadzorczych lub zmianie syndyka decyduje sąd.
Czy syndyk reprezentuje upadłego przed wierzycielami?
Syndyk działa jako organ postępowania i w sprawach dotyczących masy wykonuje uprawnienia przewidziane ustawą. Nie jest jednak adwokatem upadłego i nie powinien być traktowany jako jego doradca prawny.
Podstawa prawna i źródła
- Ustawa z 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe, tekst jednolity, w szczególności art. 173–179 oraz art. 4912 i nast.
- Krajowy Rejestr Zadłużonych.
Podsumowanie
Podstawowym obowiązkiem syndyka jest ustalenie, zabezpieczenie i likwidacja majątku należącego do masy upadłości oraz przygotowanie postępowania do rozstrzygnięcia o oddłużeniu. Upadły powinien współpracować, ujawniać majątek i terminowo przekazywać dokumenty, ale zachowuje prawo do ochrony składników wyłączonych z masy oraz do zaskarżenia wadliwych czynności lub zaniechań syndyka.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej odnoszącej się do konkretnej sprawy. Każda sytuacja wymaga indywidualnej analizy.
Autor: adw. Michał Hajduk
Data publikacji: 1 czerwca 2015 r.
Ostatnia aktualizacja: 20 września 2026 r.
Stan prawny: 20 września 2026 r.


Czy jeśli małżonkowie mają rozdzielność majątkową to majątek obu małżonków podlega syndykowi gdy o upadłość stara się jeden z nich? Czy jeśli mam program emerytalny opłacony przez pracodawcę czy on również jest wliczany do majątku? Prawo do tych środków na będę dopiero w wieku emerytalnym lub stracę 30% kwoty przy koniecznym wcześniejszym zamknięciu. Mamy z mężem tylko podstawowe sprzęty domowe jak pralka lodówka tv. Mam zajęcie komornicze i taki spis robił już komornik czy będę musiała przechodzić to raz jeszcze? Czy jeśli wierzyciele nie zgodzą się na harmonogram spłat to co dalej się dzieje? Przed złożeniem wniosku chciałabym wiedzieć czy ktoś z moich bliskich (mąż rodzice ) narażony jest na dodatkowe stresy.
Odnosząc się kolejno do pytań:
1. Nie. Do masy upadłości wchodzi jedynie majątek tego małżonka, co do którego została ogłoszona upadłość.
2. Jeżeli chodzi o „świadczenia pieniężne przewidziane w przepisach o zaopatrzeniu emerytalnym w zakresie określonym w tych przepisach”, to nie wchodzą one do masy upadłości.
3. Tak. Również syndyk będzie dokonywał spisu majątku.
4. Sąd wysłuchuje wierzycieli co do ich oczekiwań odnośnie treści planu spłaty, ale ich stanowisko nie jest wiążące do sądu.
5. Nie jestem wstanie odpowiedzieć na to pytanie ponieważ nie znam dokładnie Pani sytuacji majątkowej i osobistej. Nie bardzo też wiem, co Pani rozumie przez „dodatkowy stres”.
Też mnie interesuje podobna kwestia jak wyżej. Mam tzw. polisolokatę, która próbowałam zerwać i dostałabym tylko 10 % wpłaconych pieniędzy. Czy syndyk ma prawo do pieniędzy na tej lokacie i będzie musiała być zerwana na tak niekorzystnych warunkach?
Niestety nie jest w stanie dać jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Prawdopodobnie tak. Przy czym wydaje mi się, że zastosowanie może tu znaleźć przepis, zgodnie z którym „postanowienie umowy, której stroną jest upadły, uniemożliwiające albo utrudniające osiągnięcie celu postępowania upadłościowego jest bezskuteczne w stosunku do masy upadłości”, a co za tym idzie syndyk mógłby żądać pełnej wypłaty zgromadzonych środków.
Mam pytanie czy syndyk ma prawo żądać ode mnie rachunków za żywność i wszystkie zakupyi wyciągów z całego konta w sytuacji kiedy wystosował do zakładu pracy zajęcię mojego wynagrodzenia pozostawiając mi tylko najniższą, czy mam się rozliczać z tego co mi pozostaje . Czy zajęciu podlega świadczenie socjalne uzyskane z zakładu pracy na leczenie dziecka.
Pierwszy raz się spotkałem z tym żeby syndyk żądał rachunków za żywność i nie bardzo wiem czemu miałoby to służyć. Niemniej jeżeli chodzi o rachunek bankowy, to tu trzeba syndykowi udostępnić żądane informacje (historia rachunku).
Świadczenia socjalne z zakładu pracy nie podlegają wyłączeniu, a jedynie świadczenia z pomocy społecznej.
Panie Mecenasie czy mogę odmówić syndykowi przedłożenia rachunków za żywność , zostawiam mi najniższą kwotę , czy zatem ma mnie zamiar rozliczać z ilości zakupionego chleba bo nie bardzo rozumiem celowość tych rachunków również , przecież oczywistym jest że nie przedstawię rachunków na więcej niż mi zostaje ……jest to dla mnie upokarzające co najmniej mimo że rozumiem że jest to upadłość
Jeszcze się nie spotkałem i nawet nie słyszałem o podobnej praktyce. Nie mam pojęcia czemu ma to służyć. Tym bardziej, że Pani ma pełną swobodę w rozporządzaniu kwotą, która jest wolna od zajęcia. W mojej ocenie syndyk nie powinien się interesować co Pani z tymi pieniędzmi robi. Najlepiej byłoby się umówić na rozmowę z przewodniczącym wydziału i omówić tą kwestię.
nam też tak syndyk kazał zrobić że założyliśmy zeszyt i wklejać trzeba było paragony na co tracimy pieniądze
Witam serdecznie
Chciałabym zapytać czy syndyk powinien w jakikolwiek sposób informować upadłego o czynnościach które podejmuje? Nasz syndyk nie odpowiada ani na maile ani na telefony (zawsze jak się dzwoni to nie ma czasu i oddzwoni czego nie robi), nie powiedział nam także że przekierował już korespondencję na poczcie do siebie (dowiedzieliśmy się od listonosza). Listonosz nie przyniósł też renty w terminie więc zakładam że syndyk już ją całą zajął ale o tym też nic nie powiedział. Ani o tym jak mogę otrzymać swoją nie zajętą część renty.
Patrycja
Syndyk nie musi konsultować się z upadłym w sprawie podejmowanych czynności. W okresach wskazanych przez sędziego-komisarza składa on do akt sprawy sprawozdanie ze swoich czynności. Niemniej syndyk powinien odpowiadać na maile od upadłego.
Syndyk nie może zająć całej renty. Skoro syndyk nie odpowiada, to spróbowałbym w ZUSie ustalić co się z nią stało.
Bardzo dziękuję za odpowiedź. A czy można gdzieś sprawdzić jakie zarządzenie wydał sędzia-komisarz z określeniem terminów wykonania zadań dla syndyka? Albo ewentualnie jakieśsprawozdaneiz ego co zrobił Syndyk? I czy zakładając konto w Portalu Informacyjnym Sądu Okręgowego będe mieć dostęp do takich informacji?
Tak, w aktach sprawy, które do wglądu udostępnią Pani w sekretariacie sądu, ewentualnie w czytelni akt jeżeli w danym sadzie takowa funkcjonuje.
Mam podobnego syndyka dziala na zasadzie dezinfromacji traktuje mnie mnie jak niepoczytelnego wieźnia , któremu coś nakazano a przecież to ja składałam wniosek i zależy mi na tym żeby wszystko było rzetelnie i solidnie a w masie upadłości pieniądze. Mojemu syndykowi zależy tylko na pieniądzach reszta go nie obchodzi z wierzycielami , komornikiem upędzam się ja. Chciałam porozmawiać z sędzią komisarzem niestety skutecznie mi to utrudniają a syndyk podejrzewa , że chce naskarżyć na niego. Wiem , że mam prawo obejrzeć w sądzie listę wierzytelności zgłoszonych do upadłości niestety nie dostałam jej a wierzyciele nadal mnie nękają . Rozumiem , że upadłość to upadłość ale upadły ma prawo wiedzieć co się dzieje w jego sprawie.
Panie Mecenasie napisał do mnie w końcu syndyk taka treść: „W związku z przygotowaniem prze zemnie projektu listy wierzytelności
proszę o kontakt w celu ustalenia spotkania .Zapozna się Pani z listą i
złoży stosowne oświadczenie przewidziane przez Prawo Upadłościowe i
Naprawcze”
moje pytanie gdzie mozna znalezc to oswiadczenie, czy wogole gdzies jest, chodzi mi o tresc, nie chcialabym byc zaskoczona przez syndyka
pozdrawiam Agnieszka
Nie ma nigdzie w prawie upadłościowym ustalonych treści żadnych pism. Syndykowi chodzi o oświadczenie czy uznaje Pani wierzytelności w kwocie i kategorii wskazanej w zgłoszeniach wierzycieli. Dosłownie jedno zdanie.
rozumiem, dziekuje. z tego co mi powiedzial, to tylko 2 moich wierzycieli zglosilo wierzytelnosc, reszta nie, jeden z nich to nawet do Sadu wyslal pozew, niby sprawa we wrzesniu, wiec nie wiem po co im to, skoro komornika dac nie moga i zastanawia mnie teraz fakt, jak moj syndyk stawi sie na rozprawe to jak podejdzie Sad do sprawy, skoro jest ogloszona upadlosc, ciekawi mnie czy wystawi nakaz zaplaty czy pozew oddali w tej sytuacji, cuda nie widy z ta upadloscia 🙂
Pisałem o tym już kiedyś na moim drugim blogu wupadłości.pl http://xn--wupadoci-bpb5w.pl/pozew-pomylkowo-wniesiony-przeciwko-dluznikowi-w-upadlosci-likwidacyjnej/
Niemniej w praktyce różnie to bywa 🙂
Witam ja też takowe oświadczenie mam podpisać oczywiście . Mam pytanie co w przypadku kiedy połowa wierzycieli nie zgłosiła wierzytelności syndyk tłumaczy że to ich problem ale co w sytuacji kiedy wierzytelność została sprzedana . Jaką mam pewność że syndyk poinformował wszystkich wierzycieli . Do wniosku złożonego w sądzie doszły jeszcze 3 wierzytelności które nie zdążyłam spłacić . W ustawie pisze że wierzytelność , która nie bierze udziału w postępowaniu nie zostanie umorzona. Mam jeszcze sprawę zmiany nazwiska są kredyty które wzięłam przed zmianą nazwiska , syndyk wysłał na nowe nazwisko , wierzyciele udają , że nie wiedzą o niczym . Boję że ci którzy się nie zgłosili coś knują .
Tak, dokładnie – to jest problem wierzycieli i nie ma potrzeby zawracać tym sobie głowy. To, że wierzytelność została sprzedana to też nie jest problem upadłego, a podmiotu, który go nabył. Fakt ogłoszenia upadłości jest publikowany w Monitorze Sądowym i Gospodarczym i od dnia publikacji wierzyciel nie może się zasłaniać swoją niewiedzą o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej dłużnika. W ustawie jest napisane, że nie zostają umorzone zobowiązania wierzycieli, których upadły UMYŚLNIE nie wskazał, a nie brali oni udziału w postępowaniu. Jeszcze raz podkreślam, to wszytko o czym Pani piszę, to jest problem wierzyciela nie dłużnika.
Witam, chciałabym zapytać o coś Pana mecenasa…pisze Pan że upadły musi okazać na wniosek syndyka rachunek bankowy, ale również że kwotę minimalna i wolna od zajęć upadły może wykorzystać jak chce, czy to prawda?
Tak, to prawda.
Dzień dobry, Panie mecenasie,
pytanie bardzo praktyczne, na które szybko muszę sobie odpowiedzieć, a nie potrafię. Sąd ogłosił moją upadłość (osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej). Nie mam majątku, poza pensją z umowy o pracę, od 1700 do 2200 zł netto. Syndyk powiadomił mnie, że będzie mi zostawiał tylko najniższą krajową (ok. 1300 zł). Tymczasem same moje comiesięczne opłaty wynoszą 1500 zł (m.in. czynsz za mieszkanie, przedszkole, bilet miesięczny na dojazdy do pracy, opłaty za prąd). Najniższa krajowa nie wystarczy, zwłaszcza że muszę jeszcze karmić i ubierać dziecko, a także sama coś jeść. Syndyk wydaje się rozumieć moją sytuację, ale rozkłada ręce i mówi, że nie może postąpić inaczej, czyli zostawić mi więcej pieniędzy, bo nie pozwalają mu na to przepisy. Moje pytanie, Panie mecenasie, jest takie: czy rzeczywiście postępowanie upadłościowe działa identycznie jak egzekucja komornicza? Bo w mojej sytuacji na to wygląda. Ja nie miałam wcześniej komornika, bo do tego nie dopuściłam. Czy jest jakiś paragraf, na który mogę się powołać w tej sytuacji, żebym miała pieniądze na opłaty i przeżycie? Przecież jeśli zostanę z 1300 zł to moje długi nie tylko się nie zmniejszą, ale wręcz powiększą, a tego zabrania mi zdaje się prawo (zaciągania kolejnych długów). Będę musiała wybrać czy płacić za prąd, za przedszkole czy za mieszkanie, czy też jeść, a tym sposobem dojdą po prostu kolejni wierzyciele. Co Pan o tym sądzi? Czy sytuacja jest faktycznie zero-jedynkowa i muszę się dalej zadłużać?
Niestety rzeczywiście syndyk, a nawet sędzia-komisarz nie są w stanie nic tu zrobić. Przepisy są jednoznaczne, a ich stosowanie nie zależy od uznania syndyka, czy też sędziego-komisarza. Upadłość konsumencka stanowi swego rodzaju postępowanie egzekucyjnym, przy czym zaspokojenie wierzycieli ma tu znaczenie drugorzędne. Dlatego też w przeciwieństwie do postępowania egzekucyjnego, zobowiązania niezaspokojone w toku upadłości konsumenckiej zostają umorzone, niezależnie od stopnia zaspokojenia wierzycieli.
Niestety jedyne co może Pani zrobić to obniżyć wysokość swoich miesięcznych wydatków (np. zmienić mieszkanie z mniejszym czynszem) – innego wyjścia nie ma. Gdyby doszło do egzekucji dokładnie ta sama kwota Pani wynagrodzenia trafiałaby do komornika.
Panie mecenasie, bardzo dziękuję za odpowiedź. A może można tu zastosować przepis zabraniający upadłemu ponownie się zadłużać? Wykazałam, że koszty mam większe niż najniższa krajowa jeszcze przed sądem. Sąd o tym więc wie. Niezapłacenie jakiegokolwiek z tych bieżących rachunków spowoduje powstanie długu. Ja rozumiem to jak zaciągnięcie pożyczki, którą trzeba będzie spłacić, a tego mi przecież nie wolno. Jak Pan sądzi?
PS Zajmuję z dzieckiem 28 mkw. To mieszkanie gminne, najmniejszy z istniejących metraży. Mniejszych administracja na stanie nie ma. Nie mam na czym zaoszczędzić. Przez lata to doskonale przećwiczyłam. Stąd m.in. ta upadłość.
Panie Mecenasie jestem odmiennego zdania na mojej rozprawie w sprawie upadłości sędzina wyraźnie powiedziała ,że do masy upadłości ma trafić tyle abym mogła zabezpieczyć potrzeby swoich dzieci i wyliczyć koszt utrzymania co prawda obydwaj synowie wymagają stałego leczenia a na jednego nie mozna wyegzekwowac alimentówi łożę na niego sama. Stąd syndyk dostał informację że ma wyliczyć koszt mojego utrzymania i leczenia dzieci czego oczywiście nie zrobił zajmując mi wynagrodenie zostawiając najniższą. Zamierzam wystapić do sędziego komisarza o zmniejszenie tego obciążenia bo w grę wchodzi choroba dzieci. Wiem ,że sędzia komisarz może na wniosek upadłego i po rozpoznaniu jego sytuacji wydzielic kwotę jaką mu pozostawi , mówiła o tym sędzina na mojej sprawie . Może to zależy od sytuacji .
Emma, dziękuję za Twój wpis. Daje mi nadzieję. Boję się, że jak czegoś z bieżących rachunków nie opłacę, to stracę możliwość doprowadzenia procesu upadłości do końca pod zarzutem, że się zadłużam. Zwrócę się na piśmie i do syndyka, i do sędziego komisarza. Niech myślą. Bo tak być nie może. Jesteśmy trochę jak króliki doświadczalne, ale w końcu ktoś kiedyś musi zwrócić uwagę na realne problemy, przed jakimi stoimy. Orzecznictwo przyda się pewnie w przyszłości innym.
Ja radziłabym zwrócić się tylko do sędziego komisarza syndyk nie przychyli się do tego a jak się dowie wręcz odwiedzie od tego sędziego .Syndykom zalezy na pieniadzach w masie upadłości i nie obchodzi ich co będziesz jesć. Opisz sytuację i okresl ile mozesz dać bo coś musisz i moze się uda.
@emma, @Ewa
To jaka cześć wynagrodzenia upadłego dłużnika wchodzi do masy upadłości nie zależny od uznania sądu, sędziego-komisarza czy też syndyka. To w sposób w miarę precyzyjny określają przepisy. Obowiązują te same zasady co przy egzekucji komorniczej. Dlatego jestem mocno sceptyczny, co do możliwości zmniejszenia kwoty wynagrodzenia wchodzącej do masy upadłości. Niemniej życzę powodzenia i proszę o informację czy udało się coś wskórać.
Ewo ja jednak zrezygnowałam z pisma do sędziego komisarza bo Pan Mecenas ma rację to okreslają przepisy można próbować ale czytając ustawę wnioskuję że jesli sędzia komisarz tak postanowi musi powiadomic o tym wierzycieli a jeśli wniosą sprzeciw to wszystko niepotrzebnie się przedłuży.
Mam ogłoszoną upadłość konsumencką. Czy po ustaleniu planu spłat wierzycieli, jeżeli podejmę jakąś pracę (jestem emerytką z emeryturą 1400 zł) to czy zarobione pieniądze będę musiała wpłacać wierzycielom?
Emma, racja. O tym nie pomyślałam. Też dam sobie spokój. Dziękuję.
Czytając poprzednie wpisy zastanawiam się jak to się ma do tego punktu ustawy:
Art. 49116. 1. Sąd umarza zobowiązania upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli, jeśli osobista sytuacja upadłego w oczywisty sposób wskazuje, że nie byłby on zdolny do dokonania jakichkolwiek spłat w ramach planu spłaty wierzycieli.
Moim zdaniem, jasno z niego wynika, że sąd może wg. swojego uznania ustalić możliwą do zapłaty spłatę, a nie jak komornik zostawiać do przeżycia 1268 zł.
Proszę Pana Mecenasa o komentarz:)
Plan Spłaty Wierzycieli jest ustalany i obowiązuje po zakończeniu właściwego postępowania upadłościowego. Pisałem już wcześniej na ten temat. Odpowiedź znajdzie Pani tutaj PLAN SPŁATY WIERZYCIELI NIE DLA WSZYTSKICH
Panie Mecenasie mam sporzadzona i przekazana liste przez syndyka sedziemu komisarzowi, wczoraj zostal ogloszony wpis w monitorze, teraz sa 2 tygodnie na zlozenie sprzeciwu i mam pytanie jak dowiedza sie wierzyciele o tym, czy sedzia przekazuje informacje o spisie czy dowiaduja sie z monitora?
Wierzyciele dowiadują się o tym fakcie z Monitora Sądowego i Gospodarczego, ewentualnie z ogłoszenia wywieszonego w sądzie.
Witam ja też już mam listę wierzytelności mam pytanie do Pana Mecenasa jaki jest czas na ogłoszenie wpisu w monitorze czy robi to syndyk czy sąd i co dalej jeśli nie ma sprzeciwu wierzycieli jak przebiega dalej postępowanie założywszy że majątek jest sprzedany.
Jeżeli był majątek i został on sprzedany, to syndyk powinien sporządzić kolejny dokument – plan podziału fundów masy upadłości, w oparciu o który będą rozdzielane środki uzyskane w toku postępowania upadłościowego między wierzycieli uznanych na liście wierzytelności.
Informacje o sporządzeniu listy wierzytelności wywiesza się w sądzie, a ponadto syndyk wysyła ją do publikacji w Monitorze Sądowym i Gospodarczym – sąd zobowiązuje syndyk do tego stosownym zarządzeniem. Powinno to nastąpić bez zbędnej zwłoki. Nie ma oznaczonego konkretnego, nieprzekraczalnego terminu na dokonanie tych czynności.
a kto ogłasza o tym w monitorze? sędzia czy syndyk?
Praktyka jest różna. Zgodnie z przepisami powinien zrobić to syndyk.
Panie Mecenasie czy to ja muszę pilnować syndyka kiedy ma składać sprawozdanie bo na to wyszło przeczytałam jego sprawozdanie które złożył w sądzie za późno i oskarza nim mnie że zwlekałam z dostarczeniem dokumentów co jest absolutną nieprawdą , to ja piszę do niego i pytam czy coś potrzeba wtedy odpisuje że rachunki i niezwłocznie je dostarczam, mam udokumentowane wszystkie emaile od niego i do niego . W sprawozdaniu oskarża mnie również że nie przedstawiłam ofert na sprzedaż samochodu , przecież to on ma to zrobić . A kiedy już zebrałam oferty czyli telefony kazał mi sprzedać samochód bez jego upowaznienia bez umowy , tknelo mnie i zacytowałam mu przepis o tym że ma dać mi upoważnienie dał mi ale z data wcześniejsza niby niż o tym zasygnalizowałam , celowo przedłuza wszystko a później oskarża mnie , co więcej pytałam od samego poczatku od ogłoszenia upadłości co z pieniędzmi z mojego wynagrodzenia , mówił że nic kazał zbirac paragony i tyle po 3 miesiącach od ogłoszenia upadłosci założyl dopiero konto a po miesiącu wyslal zawiadomienie do zakladu pracy o potracaniu tymczasem ze sprawozdania wyczytałam że to ja nie przekazalam do masy upadłości tych pieniędzy a przeciez tak naprawdę nie powiedzial ani ile ani nie było gdzie bo nie bylo konta. Zawiozlam raz pieniądze na które do dzisiaj nie dostalam pokwitowania. W sprawozdaniu napisal ze wystąpi do mnie abym zaleglości czyli te miesiące które nie wiedziałam ile i gdzie uzupełnila , nie mam ich wydałam na żywność dla dzieci czy w ogóle ma takie prawo , w dodatku wycenil koszt swoich czynności na 10 tys. Co ja mam robić czy iść z nim na wojne i zgłosić to sedziemu komisarzowi tym bardziej że wciąz mnie straszy umorzeniem postępowania bo cześc nieruchomości którą mam jest nie do zbycia a cena jaka proponuje jeden ze wspólwłacicieli jest nie do przyjecia wedlug niego.Co robic to jest jakiś koszmar ,jesli pójdę z nim na wojnę to chyba nie będzie dobrze a z drugiej jesli nie pójde i tak mnie zniszczy
Dłużnik nie ma takiego obowiązku. Sprawozdanie składa syndyk i to mu sędzia-komisarz zakreśla termin, do którego ma wywiązać się z tego obowiązku.
Niestety wygląda na to, że trafiał Pani na bardzo niekompetentnego syndyka. Wygląda na to, że nie bardzo orientuje się w przepisach dotyczących upadłości konsumenckiej. Nie bardzo widzę możliwość naliczenia sobie kosztów w kwocie 10 tyś. W tego typu postępowaniu jest to niemożliwe. Problem ze sprzedażną nieruchomości nie stanowi podstawy do umorzenia postępowania upadłościowego. Proszę się nie przejmować straszeniem syndyk i zapytać na podstawie jakiego przepisu miałoby nastąpić umorzenie postępowania. Nie należny też syndykowi przekazywać jakichkolwiek pieniędzy bez pokwitowania. To jest duży błąd.
Panie Mecenasie a co z tymi miesiącami w których nie zabezpieczył wynagrodzenia i nie kazał nigdzie wpłacać . Upadłość ogłoszona w kwietniu on dopiero w lipcu założył konto mojej upadłości i pod koniec lipca poinformował zakład pracy o potrącaniu z wynagrodzenia. Pytałam wcześniej co z wynagrodzeniem powiedział żeby składać rachunki tuż po założeniu konta napisałam emaila gdzie i ile wpłacić nie odezwał się a wtedy jeszcze na rachunek mogły trafić pieniądze z czerwca i lipca. W tej chwili w sprawozdaniu do sądu napisał że nie dałam tych pieniędzy i napisze do mnie o uzupełnienie brakujących pieniędzy .Czy może tak zrobić , mam chore dzieci i spożytkowałam te pieniądze na dzieci. Co więcej samochód który miał sprzedać stoi i w końcu ubłagałam go o pełnomocnictwo na sprzedaż ale okazało się że samochód już nie odpali i od dawna nie przeglądu o czy wiedział , więc jak mam go sprzedać. Dał mi również specjalny druk umowy że jako sprzedającym jestem on ja właścicielem ale skoro mam pełnomocnictwo do sprzedaży to po co ta umowa która odstrasza klientów.
Niestety tu może być poważny problem, jeżeli nie ma Pani potwierdzenia na piśmie słów syndyka. Syndyk może teraz żądać tych pieniędzy. Były to bowiem środki, które należały do masy upadłości, a w świetle przepisów nie miała Pani prawa nimi rozporządzać.
Jeżeli nie da się sprzedać samochodu, to nie jest Pani problem. Nie zostanie on sprzedany i tyle. To syndyk jest odpowiedzialny za sprzedaż majątku, a nie Pani.
Skoro są takie problemy z syndykiem, to tak jak już wcześniej Pani wspominałem należałoby porozmawiać z przewodniczącym wydziału i wysłać pismo do sędziego-komisarza.
Oczywiście rozumiem ale jeśli należały do syndyka i wiedział o tym dlaczego ich nie zabezpieczył we właściwym czasie , przekazalam mu pewna kwotę pieniędzy na którą nie dał mi potwierdzenia następnego dnia napisałam do niego emaila informującego gdzie zostawiłam pieniądze i ile, pokwitowania na nie nigdy nie otrzymałam , mam też potwierdzenie , że po założeniu konta upadłości pytałam gdzie mam wpłacić pieniądze i ile, nie odpowiedział nic.
Dlatego tak jak wcześniej napisałem „należałoby porozmawiać z przewodniczącym wydziału i wysłać pismo do sędziego-komisarza”.
Panie Mecenasie właśnie otrzymałam pismo od syndyka o uzupełnieniu zaległych kwot , z mojego wynagrodzenia , jak pisałam wcześniej upadłość ogłoszona w kwietniu syndyk dopiero w sierpniu poinformowal o tym ile i gdzie należy przekazywać , wcześniej nie wiedziałam gdzie i ile mam przekazać zresztą twierdził że to będzie uzależnione od moich kosztów utrzymania a na pieniądze , które dałam nie mam pokwitowania. Jestem załamana kwota którą mi wyliczył przekracza moje możliwości , odliczył tylko koszty leczenia dzieci . Chyba nie warto już dalej tego ciągnąć trzeba się poddać . Mam to wpłacic do końca listopada choćbym wpłaciła cale wynagrodzenie to nic nie da . Co mam robić . Napisałam do sędziego komisarza wcześniej przedstawiając sytuację, czy w ogóle odpisywać syndykowi na to pismo
Niestety tak jak już wcześniej wskazywałem problem w tym, że nie ma Pani niczego na piśmie. Będzie Pani słowo przeciwko słowu syndyka. Jedyny Pani ratunek to rozmowa z przewodniczącym wydziału oraz pismo do sędziego-komisarza. Czy dadzą oni Pani wiarę nie jestem wstanie powiedzieć. Na pismo syndyka jak najbardziej należny odpisać.
zwrócilam się do krajowej izby syndyków z problemem nie kryli oburzenia i podyktowali mi treści pisma do syndyka i kazali się zwrócic do sędziego komisarza również. Tak się składa, że pisałam do syndyka emaile i mam potwierdzenie . Złożyłam skargę na jego czynności jak sugerowała mi izba syndyków
A sędzia-komisarz milczy? Informowała Pani o sprawie przewodniczącego wydziału upadłościowego?
w sumie sama skarga do sądziego może doszła dopiero w piątek ale w poniedziałek zamierzam udać się do sądu bo mam wiele do zarzucenia syndkowi nawet włącznie z tym że nie przekierowała poczty i każe mi odpowiadać do sądów na pism od wierzycieli
Syndyk każe Pani odpowiadać na pisma sądowe wierzycieli ??!! Brak spół. To jest niedopuszczalne. Koniecznie musi Pani powiedzieć o tym wszystkim przewodniczącemu wydziału i napisać w piśmie do sędziego-komisarza.
niestety przewodniczący wydziału nie przyjmuje ale mam widzenie u samego prezesa sądu niewiem czy to dobrze czy źle . Panie Mecenasie zastanawia mnie jak to możliwe że syndyk pisał przez 4 miesiące w sprawozdaniach o wpływach których nie było a sędzia to akceptował, zresztą pisał nieprawdę bo przecież tak nie było. Niewiem jak to wszystko się skończy ale zapowiada się że sprawa znajdzie się w tv bo dla mnie to jedyna szansa
Trochę dziwne, że przewodniczący wydziału nie przyjmuje. A jaki to sąd?
Niestety to co dzieje się w Pani sprawie nie jest normalne i trudno się do tego ustosunkować. Na pewno nie powinno tak być i sędzia-komisarza powinien zainterweniować.
Dziękuje Panie Mecenasie za odpowiedź i mam kolejne pytania , jestem po rozmowie z prezesem sądu złożyłam pismo w tej sprawie poinformował że sprawa zostanie zbadana ale są kolejne dziwne rzeczy , byłam w sądzie i czytałam sprawozdanie , syndyk w nim pisze że kolejny wierzyciel się zgłosił w związku z tym sporządził uzupełniająca listę wierzytelności czy powinnam o tym być poinformowana i ją podpisać , nawet jej nie widziałam syndyk złożył ją do sądu i wydano już zarządzenie odnośnie publikacji w monitorze
Tak, powinna Pani móc się ustosunkować do tego zgłoszenia. Chyba, że to wierzyciel, którego Pani wskazała na swojej liści wierzycieli załączonej do wniosku i którego wierzytelność jest zgodna z tym co Pani podała.
Panie Mecenasie co ja mam teraz zrobić po mojej interwencji w sądzie otrzymałam pismo od sędziego komisarza , że zobowiązał syndyka do objaśnienia mi poruszanych przeze mnie kwestii , syndyk się nie odzywa. Nikt nie ustosunkował się do kwestii o którą mi chodziło czyli pieniędzy za zaległe miesiące o których syndyk mi nie powiedział . Składałam również pismo do prezesa sądu czy powinien mi odpowiedzieć czy może to zrobić sędzie komisarz. Niewiem co robić syndyk dał mi czas do końca listopada na wpłacenie zaległych kwot nie dam rady tego wpłacić . Przedstawiłam sędziemu dowody że syndyk mnie poinformował o niczym . Co mam teraz robić czekać aż umorzą postępowanie , pisać jeszcze raz .
Niestety nie pozostaje Pani nic innego jak zsypywanie wszystkich tych osób pismami tak długo aż w końcu ktoś zareaguje. Jeżeli nie ma Pani tych środków, to po wezwaniu syndyka do ich uiszczeniu napisze mu Pani odpowiedź.
Bardzo bardzo serdecznie dziękuje za wszystkie odpowiedzi Pana Mecenasa. Pisałam do Pana syndyka pod koniec października że z racji tego że mnie nie poinformował i nie wiedziałam o tym pieniędzy nie mam i nie wpłacę, sędzia komisarz zobowiązał go do odpowiedzi na pismo minęło już dwa tygodnie i nic. Wczoraj otrzymałam informacje od prezesa sądu że sędzia rozpatruje moja skargę trwa to już około miesiąc . Ponadto syndyk zepchnął niejako na mnie sprzedaż jednego ze składników mojego majątku motoroweru który nie żadnych opłat ani oc ani przeglądu , podnosiłam ta kwestię ale nikt na to nie reaguje jak mam go sprzedać bez opłat, pisałam doniego o tym wielokrotnie ale nie reaguje na to. Syndyk w piśmie dał mi czas na wpłatę zaległych kwot do końca listopada co jeśli po tym czasie wystąpi o umorzenie postępowania. Czy to jest moment w którym powinnam zwrócić się o konkretną pomoc prawną do adwokata bo widzę że nikt nie reaguje na mnie jako upadłego . Nie mam na to pieniędzy ale widzę ze muszę poświęcić ostatnie pieniądze i chyba się „zadłużyc” bo wymiar sprawiedliwości nie słucha upadłych. A co z pieniędzmi które dałam syndykowi i nigdy nie dał mi na nie potwierdzenia (jedynym potwierdzeniem jest mój email do niego że je dałam) nikt na to nie reaguje. Panie Mecenasie bardzo dziękuję za wszystkie dotychczasowe porady , niewiem co byśmy bez Pana zrobili my Wszyscy upadli .
Dobrze byłoby, gdyby ktoś kompetentny wsparł Panią ma miejscu. A jak sprawa ze skarga na syndyka do Krajowej Izby Syndyków? Prowadzone jest jakieś postępowanie?
Panie Mecenasie wydaje się że wymiar sprawiedliwości nie reaguje na skargi upadłego , sędzia komisarz odpisał mi lakonicznie , że zobowiązał syndyka do odpowiedzi na moje pytania ale o zaległych kwotach z wynagrodzenia nie ma mowy , syndyk milczy ,sędzia komisarz milczy , nikt nie chce mi odpowiedzieć na jedno pytanie , udają , ze go nie ma. Niewiem juz co mam robić syndyk odpisał ale nie odpowiedzia na moje pytanie , prezes sądu odpowiedział , że sędzia komisarz rozpatruje skargę , minął już miesiąc i nic. Rozumiem że dla sądu upadły jest nikim nawet jesli jego prawa są łamane . Niewiem juz czy jest sens pisac kolejny raz do sądu , będąc w sądzie w wydziale ds upadłości odczułam że maja mnie dosyć i tak naprawde nie powinnam się odzywać bo syndyk to syndyk a ja tylko upadła. Rozumiem wszystko ale mam tyle zarzutów udokumentowanych w stosunku do syndyka , że nie rozumiem postawy sędziego komisarza.
Jeżeli otrzymała Pani informację, że skarga jest rozpatrywana, to niestety nie pozostaje nic innego jak czekać na wynik sprawy. Jeżeli syndyk odpisał, ale nie odniósł się do tej kwestii, to należny napisać do niego kolejne pismo z prośbą o ustosunkowanie się do wcześniej postawionego pytania. Musi Pani po prostu cały czas naciskać. Innego wyjścia nie ma. Jeżeli Pani odpuści i da z wygraną, to nic nie uzyska. Oni są tam dla Pani, a nie Pani dla nich.
Dziękuje Panie Mecenasie za wszystkie cenne rady i wskazówki , sędzia komisarz odpisał , że nie ma podstaw aby objąć specjalnym nadzorem czynności syndyka z czym się oczywiście nie zgodzę ale syndyk odpisał , że ze względu na moją sytuację umarza kwoty za poprzednie miesiące . Wygląda na to ,że to syndyk ustala zasady w tym postępowaniu. Właściwie uzyskałam w części to co chciałam , pozostała kwestia części nieruchomości z którą nic się nie dzieje i chyba nie ma zamiaru dziać. Taka sama jest sytuacja z motorowerem syndyk dał mi pełnomocnictwo do jego sprzedaży a sam umył ręce i uważa że to moja sprawa go sprzedać a pojazd nie ma opłat i koło się zamyka i trudno mi go sprzedać tym bardziej że cena zakupu jest tak wysoka , że nikt za taka nie kupi . Nadal uważam że postępowanie jest celowo przedłużane ale chyba w tej chwili nic już nie mogę zrobić w tej sprawie. Pisałam do sędziego komisarza o nieruchomości i motorowerze nie ustosunkował się do tego , odsyła mnie ze wszystkim do syndyka a ten już nawet nie odpowiada na moje emaile.
Dobrze, że udało się rozwiązać przynajmniej część problemów.
Jeżeli chodzi o motorower, to nie jest to w zasadzie problem. Jeżeli nie uda się go sprzedać, to zostanie on wyłączony z masy upadłości. Zatem zasadniczo nie ma Pani interesu w jego sprzedaży. Niestety nie da się zrobić tego samego z udziałem w nieruchomości.
Pani postępowanie nie jest specjalnie przedłużane. Jego prowadzenie najzwyczajniej „nie opłaca się” syndykowi i stąd takie a nie inne zachowanie z jego strony. Niezależnie od tego jak szybko się zakończy i z jakim skutkiem, syndyk nie dostanie większego wynagrodzenia niż to co przewidują przepisy.
Czytam emma o Twoich relacjach z syndykem a raczej braku tych relacji. Dziwne to wszystko. Ja z panem syndykiem mam dobry kontakt. Odbiera telefony, jeśli nie to oddzwonie, ma czas, jest cierpliwy. Wynagrodzenie z pracy przekazuje mi w dzień wyplaty bez poślizgu. Na pisma wierzycieli czy sądowe polecenia zapłaty odpowiada. Niby na wszystko są przepisy które regulują prace syndyka a można trafić na zupełnie inne osoby. Życzę cierpliwości.
Witam,
Panie mecenasie mam takie pytanie : jeżeli mieszkam z rodzicami i zostanie ogłoszona moja upadłość konsumencka to czy syndyk jak przyjdzie do domu to czy może zabrać rzeczy moich sióstr czy moich rodziców ( tv, laptop, meble, samochód?). Sam praktycznie nie mam żadnego majątku oprócz tv, laptopa i głośników plus mebli.
Drugie pytanie : czy jak już zostanie ogłoszony plan spłat to po trzech latach spłaty zostanie reszta długów umorzona? Czy istnieje jednak jakaś możliwość, ze po tym czasie dalej będę musiał spłacać resztę zobowiązań ? Rozumiem, że mniej więcej cała procedura od momentu ogłoszenia upadłości do momentu zatwierdzenia planu spłat + 3 lata spłat powinna zając około 4 lat ?
Nie powinien, ale może. W takim przypadku właściciel musi składać wniosek o wyłączenie danej rzeczy z masy upadłości i udowadniać, to że jest właścicielem.
Co do Planu Spłaty Wierzycieli to odpowiedź znajdzie Pan TUTAJ
Panie Mecenasie, w jakim czasie syndyk po sprzedaży majątku upadłego powinien przekazać sędziemu plan podzialu? Czy jest na to jakiś określony czas? Lista wierzycieli jest zatwierdzona.
Witam Piotrze przepraszam , że to ja odpowiadam ale z tego co słyszałam powinien zrobić to niezwłocznie przy czym u mojego syndyka pojęcie niezwłocznie jest względne. Lista wierzytelności została przekazana do sędziego i zatwierdzona w dniu 10 września a w monitorze ukazała się 1 grudnia, po czym po dwóch tygodniach nie było sprzeciwu, sędzia więc zatwierdził ostatecznie listę ale poojawił się nowy wierzyciel więc zabawa zaczyna się od nowa.
Dzięki za odpowiedź. U mnie od momentu złożenia listy przez syndyka do momentu jej ostatecznego zatwierdzenia przez sędziego minęło 6 tyg. Wydrukowana była w monitorze po 10 dniach od złożenia. Ostatnio zgłosił się dodatkowo jeszcze jeden wierzyciel, ale sąd umorzył ten wniosek, tylko nie wiem z jakich powodów. Swoja drogą „fajnego” masz syndyka. Ja, jak na razie chyba nie mogę narzekać na jego pracę. Majątek już został cały sprzedany. Liczę że teraz będzie już z górki, choć z tego co czytam to różnie może być. Wydaje mi się że po prostu trzeba mieć trochę szczęścia i do syndyka i do sędziego komisarza.
Piotrze czy możliwe będzie uzyskanie kontaktu z Tobą na priv , mam kilka pytań.
Przepisy nie przewidują tu żadnego sztywnego terminu.
Dziękuję za odpowiedź.
Witam. 5 grudnia odbyła się licytacja Syndyka, w wyniku której nabylam mieszkanie. W umowie/regulaminie aukcji jest zapis, że wygrywając aukcje zobowiązuje się do 30 grudnia podpisać umowę notarialna. Niestety, do tej pory Syndyk kompletuje dokumenty dotyczące nieruchomości, zasłania się biegłym na urlopie. Generalnie proponuje podpisanie umowy notarialnej dopiero 11 stycznia. Mnie zależy na wcześniejszym terminie. Czy mogę jakkolwiek wpłynąć na działania Syndyka?
A po co syndykowi biegły do podpisania umowy? Jakie dokumenty syndyk dopiero kompletuje?
Istnieją możliwości wpływu na zachowanie syndyka, niemniej instrumenty prawne, które na to pozwalają nie przynoszą efektów w przeciągu kilku dni.
Panie Mecenasie. W jaki sposób syndyk weryfikuje majątek dłużnika, który np. mieszka z rodzicami ?
Na podstawie informacji i dokumentów przekazanych mu przez dłużnika oraz w oparciu o swoje uznanie. Obowiązuje domniemanie prawne, że wszystko to, co znajduje się w posiadaniu dłużnika stanowi jego majątek.
Panie Mecenasie, zmarła moja mama i mam do odbioru pieniądze z PZU z jej ubezpieczenia i jeszcze z mojego ubezpieczenia grupowego z zakładu pracy za śmierć rodzica, czy powinnam to zgłosić syndykowi? Czy takie wypłaty podlegają egzekucji?
Świadczenia z ubezpieczeń osobowych oraz odszkodowania z ubezpieczeń majątkowych ( bez względu na ich przymusowy czy dobrowolny charakter), nie podlegają zajęciu w granicach określonych w drodze rozporządzenia Ministrów Finansów oraz Sprawiedliwości z dnia 4 lipca 1986 r. w sprawie określenia granic, w jakich świadczenia z ubezpieczeń osobowych i odszkodowania z ubezpieczeń majątkowych nie podlegają egzekucji sądowej (Dz.U nr 26 poz. 128). Przy czym nie dotyczy to egzekucji mającej na celu zaspokojenie roszczeń z tytułu alimentów.
Rozporządzenie Ministrów Finansów oraz Sprawiedliwości z dnia 4 lipca 1986 r. w sprawie określenia granic, w jakich świadczenia z ubezpieczeń osobowych i odszkodowania z ubezpieczeń majątkowych nie podlegają egzekucji sądowej (Dz.U nr 26 poz. 128) stanowi, że świadczenia pieniężne z ubezpieczeń osobowych odszkodowania z ubezpieczeń majątkowych nie podlegają egzekucji sądowej w trzech czwartych częściach tych świadczeń i odszkodowań.
Ponadto należności wypłacone w związku ze śmiercią tytułem zapomogi lub jednorazowego zaopatrzenia pod jakąkolwiek nazwą albo z tytułu ubezpieczenia na pokrycie kosztów pogrzebu podlegają egzekucji tylko na zaspokojenie tych kosztów.
Witam serdecznie
Czy normalną jest sytuacja, że w grudniu została u Syndyka podpisana przez dłużnika lista wierzytelności, z informacji na stronie Sądy Rejonowego w Warszawie, wynika że została ona na początku stycznia złożona, ale do chwili obecnej nie jest opublikowana w Monitorze Sądowym? Z czego może wynikać tak długi okres? U innych osób widzę, że jest to zazwyczaj około max.miesiąca.
Patrycjo nie zawsze jest to około miesiąca ja miałam listę podpisana we wrześniu a ukazała się w grudniu w monitorze. Nauczyłam się jednak być trochę bardziej cierpliwsza niż zwykle , nic na to nie poradzisz . Jak Pan Mecenas nas niejednokrotnie informuje nie ma sztywnych terminów regulujących te czynności a jeśli nawet są niedotrzymanie ich nie rodzi żadnych konsekwencji prawnych.Pozdrawiam i życzę cierpliwości
Dziękuję emma, tak po prostu się martwię czemu sędzie nie ogłasza tej listy, jest na niej tylko jeden wierzyciel więc teoretycznie powinno to pójść sprawnie, od ogłoszenia upadłości minęło już 9 miesięcy a nie ma nawet ogłoszonej listy wierzytelności, liczyłam że w ciągu roku zostanie ustalony plan spłaty, a wygląda na to ze jednak nie
Witam mam pytanie czy Syndyk może zajmować cala moja wypłatę i alimenty na mnie i wyplacac mi nie cale wynagrodzenie a zarabiam ok 1400 na rękę dziekuje
Syndyk nie ma prawa zajmowania całości dochodów, ma zaś prawo do potrącania kwot wchodzących do masy upadłości w granicach określonych przepisami. Więcej w temacie TUTAJ i TUTAJ.
Witam.
Mam pytanie czy mogę gdzieś zgłosić następującą sprawę.
Kupiłem nieruchomość od syndyka w ramach przetargu po firmie która ogłosiła upadłość. Dostałem na piśmie wezwanie do zapłaty z terminem 30 dni. Biorę na to kredyt, decyzja banku jest pozytywna ale żeby przygotować umowę kredytowa do podpisu i przelać pieniądze Syndykowi bank potrzebuje przedłużenia terminu płatności wydanego na piśmie. W regulaminie przetargu był punkt mówiący o możliwości przedłożenia terminu płatności. Złożyłem podanie do Syndyka i od 3 tygodni nie dostałem żadnej odpowiedzi. Bank mnie ponagla a ja nie mogę nic zrobić. Nadmienię tylko, że przed przystąpieniem do przetargu Pani Syndyk opowiadała na moje meile jeszcze tego samego dnia. Teraz wysłałem chyba z 10 meili w tej sprawie w ciągu 3 tygodni i żadnej odpowiedzi. Dziwi mnie ta sytuacja, bo tak naprawdę gdybym dostał odpowiedź po 2, 3 dniach to pewnie Syndyk miałby już pieniądze na koncie, bo zapewniano mnie w banku, że po wydaniu decyzji w ciągu 14 dni przygotują umowę do podpisu i wypłaca środki. Czy mogę coś w tej sprawie zrobić??
Jedyne co Panu pozostaje to dalsze próby kontaktu z syndykiem. Zalecałbym sprawdzenie czy syndyk czasem nie jest na urlopie lub nie podupadł na zdrowiu. Najlepiej zaciągnąć informacji w sekretariacie sądu.
Witam Panie Mecenasie,
16 lutego br. Sąd rej. P-ń Stare -Miasto w Poznaniu ogłosił moją upadłość konsumencką ( kredyt w CHF). Mieszkam i pracuję na etacie w Poznaniu. Napisałem 14 marca do SRR prowadzącej moją sprawę prośbę o zwołanie zebrania wierzycieli w celu zawarcia układu, abym mógł uniknąć sprzedazy mieszkania w którym mieszkam ( kredyt w CHF ) .
Mam wrażenie , że moja Pani Syndyk kieruje się w postępowaniu ze mną wyłącznie własnym interesem i nie bierze po uwagę mojej sytuacji. Syndyk, (podobnie jak moja Pani Sędzia) wie , że jetem wolontariuszem i od listopada w Szamotułach w każdą środę w Ośrodku Pomocy Społecznej w godz 15.30-18 i w czwartek w Parafii Matki Bożej Pocieszenia w godz 16-18 , bezpłatnie pomagam ludziom w trudnej sytuacji , udzielam porad a w moim wolnym czasie bezpłatnie pisze wnioski o upadłość. Sąd już ogłosił kilka upadłości z „moich’ wniosków ( około 10 upadłości). drugie tyle jest w Sądzie i czeka na swoją kolej. Dojeżdżałem do Szamotuł autem na własny koszt 2 razy w tygodniu. Z Poznania do Szamotuł jest autem 35 km w jedną stronę. Teraz jeżdżę pociągiem – bilet PKP kosztuje od 9,80 do 12 zł w jedną stronę. Mogę powiedzieć , że robię to wszystko aby Bogu podziękować za wiadome Jemu łaski.
Pani Syndyk 18 marca zajęła mój stary samochód ( na jej polecenie musiałem dostarczyć auto na parking strzeżony, gdzie do dziś stoi ) Vw Lupo rok prod.1999 o wartości ok 3000 zł bo jak mówiła musi go zgodnie z przepisami zabezpieczyć. Napisałem do mojej Pani Sędzi SRR prośbę o umożliwienie użytkowania auta, uzasadniając ja koniecznością używania auta na dojazdy do pracy i na dyżury – na razie bez odpowiedzi.
Ponadto mam od marca zajęte konto w MBanku na które mój zakład pracy w dniu 30.03. przelał 50 % mojego wynagrodzenia ( 2 772,27 zł) , drugie 50 % ( 2 974,61 zł ) przelał na konto założone przez syndyka w PKO BP ( wypłata była wyjątkowo duża, bo akurat w marcu Firma wypłacała różne spłaty, premie , nadgodziny itp). W rozmowie z Syndykiem, Pani Syndyk powiedziała mi, że ona konta nie blokowała bo chodziło jej o to, żebym miał dostęp do wolnej od zajęcia części pieniędzy (wydaje mi się , że okłamała mnie, bo tylko ona mogła powiadomić mBank o upadłości i zlecić zablokowanie konta, który to mBank nie jest i nigdy nie był moim wierzycielem ). W rozmowie telefonicznej powiedziała mi , że będą mógł wypłacić tyko kwotę odpowiadające najniższemu wynagrodzeniu . Powiedziałem jej , już po raz drugi ( pierwszy raz pisałem o tym mailu do Pani Syndyk 18 marca ) że z tego co wiem i czytałem o tym wielokrotnie, to ma prawo zająć mi w moim przypadku do 50 % wynagrodzenia, na co odpowiedziała, że musi przejrzeć przepisy… Niestety czuję, że będę miał dostęp tylko do najniższej krajowej ….
Panie Mecenasie ręce opadają … ! brakuje mi słów…
Uprzejmie proszę o odpowiedz na poniższe pytania :
– czy uzasadnione jest moje wrażenie , że syndyk rażąco działa działa na moją niekorzyść, co stanowi podstawę do złożenia przeze mnie wniosku o jego odwołanie ?
– w ciągu jakiego czasu Sędzia SRR powinien odpowiedzieć na moje wnioski o zwołaniu zebrania wierzycieli i zwolnieniu z ” aresztu” auta ?
– czy Pana zdaniem nakaże Syndykowi zwolnienie mojego auta i umożliwienie mi jego użytkowania ?
– jaką ostatecznie część wynagrodzenia ma prawo zająć syndyk. ?
– czy ma Pan jakieś doświadczenia odnośnie układu – ugody z wierzycielami ?
Z wyrazami uznania dla Pana i szacunku
Dariusz
Trochę dziwna ta „syndyczka”, bo pada pytanie: kto zapłaci za parking strzeżony tego auta, bo naprawdę niewiele trzeba, żeby wartość tegoż postoju przewyższyła wartość całego auta?
To są tzw. długi masy upadłości. To już problem syndyka 🙂
Niestety samochód wchodzi do masy upadłości jeżeli przedstawia znacząc dla masy upadłości wartość zbywczą, choćby nawet stanowił on narzędzie pracy zarobkowe. Nie bardzo rozumiem na czym ma polegać zwolnienie auta z „aresztu”. Chodzi o stwierdzenie, że nie wchodzi on do masy upadłości na podstawie art. Art. 491(11) Pr. up.
O tym jakie obowiązują zasady przy potrąceniu części wynagrodzenia do masy upadłości przeczyta Pan TUTAJ
Na 99% syndyk mówił prawdę, że nie kazał bankowi blokowania rachunku. Niestety banki robią to same z siebie, często tym samym utrudniając prace syndykom. Problem ten już był wielokrotnie podnoszony na blogu. Niemniej syndyk powinien podjąć działania zmierzające do odblokowania rachunku, na który wpływają środki wolne od zajęcia.
Doświadczenie z układem mam niestety takie, że nie idzie dojść do porozumienia w wierzycielami.
Dariusz – p.Hajduk już trochę odpowiedział. Ja dopowiem tak po ludzku, może to być nieprzyjemne, ale myślę, że prawdziwe: zacznij myśleć o sobie, a nie tylko (co szlachetne) o innych! Już wielokrotnie tutaj pisano, że w upadłości – i innych sądowych sprawach – nie liczy się człowiek, a przepisy, które i tak są często naginane celowo lub przez brak wiedzy przez syndyków lub/i sędziów. Co masz, to Ci zabiorą, co tylko da się sprzedać. Co do pensji, to syndyk może zabrać tyle co komornik i kropka. Nie liczą się prośby, jęczenia, tłumaczenia – jest upadłość i basta. Niestety!
Ale z drugiej strony – jak się to skończy, to zaczniesz od nowa!
Jak mówiłem – chyba najprościej (co nie znaczy, że prosto) nic nie mieć nic nie zarabiać (nic czyli nic albo max. najniższą pensję), co teraz pewnie dla części osób będzie „łatwiejsze”, gdyż weszło 500+, które nie podlega egzekucji, a można za to żyć, nie pracując w jakiejś mierze.
Jak to sie dzieje ze takie instytucje jak ZUS i Komornik sadowy nie wykonuja postanowienia sadu do spraw upadlosciowych ktorego przedstawicielem jest syndyk masy upadlosciowej dzialiee eajacy w oparciu o zarzadzenia sedziego komisarza. Prosze o odpowiedz w sprawe gdyz jestem w takiej sytacji gdzie moja niska renta zostala w 50% zajeta przez komornika i pomimo pisma od syndyka komornik zwleka z przekazaniem syndykowi zajetej czesci a ZUS pomimo pisma od syndyka postanowil majac tytul wykonawczy od komornika zdeponowac u siebie jakas czesc mojej renty i twierdzi ze nie wie czy sume te ma przekazac na konto syndyka czy komornika. To absurd zupelnie jakby urzednicy ZUS nie byli zaznajomieni z obowiazujacym prawem. Kazdy zdrowo myslacy wie ze kwoty te nie przekracz25% renty brutto ma przekazac syndykowi bo on zarzadza calym majatkiem upadlego i to wynika z przepisow prawa.
Niestety na to pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć. Czasami wydaje mi się ZUS i banki funkcjonują w innym systemie prawnym. U nich decydują wewnętrzne procedury ustalane „na górze”. Jak nie ma procedur dotyczących danej kwestii, to na wszelkie możliwe sposoby unikają sprawy, a zwłaszcza podejmowania decyzji.
Jak inaczej mozna odebrac emeryture I inna korespondencje nie jezdzac do biura syndyka?
A w jaki inny sposób chciałaby Pani dokonywać ich odbioru? Syndyk raczej nie będzie się fatygował do dłużnika. No chyba, że si trafi na naprawdę uczynną osobę.
Panie Meceniasie mam pytanie dotyczace zwrotu podatku oraz ulgi prorodzinnej czy tą nadpłate zajmie syndyk .pozdrawiam Agnieszka
Niestety tak.
Panie Mecenasie mam pytanie które nurtuje pewnie wszystkich upadłych na tym etapie . Jestem już po sprzedaży wszystkich składników majątku mam zatwierdzoną listę wierzytelności , syndyk zrobi plan podziału środków, czy jest to równoznaczne z wycofaniem zajęcia wynagrodzenia w pracy a jeśli tak się nie stanie to co ze środkami które wpłyną po podziale masy upadlości. Jak to wygląda od strony prawnej a jaka jest praktyka. Mam jeszcze pytanie odnośnie terminu ostateczny plan podziału czy może być inny niż ostateczny , sugeruje to ze tych planów może być kilka skoro jest ostateczny.
Nie, nie jest to równoznaczne. Przepisy nie precyzują tego kiedy dokładnie powinno to nastąpić. Z praktyki, zazwyczaj ma to miejsce po uprawomocnieniu się ostatecznego planu podziału funduszów masy upadłości. Niemniej czasami zajęcie jest aż do czasu ustalenia planu spłaty wierzycieli, a nadwyżka nierozliczona w okresie od ostatecznego planu podziału funduszów do ustalenia planu spłaty wierzycieli jest zaliczana na poczet wykonania planu spłaty wierzycieli. Różnie to bywa, więc najlepiej zapytać syndyka jaki jest jego pogląd w tej sprawie i sędziego-komisarza.
Staram sie o mieszkanie lokatorskie po Ojcu i wpisałam to w we wniosku o upadłość.Minęłyo 5 miesięcy od ogłoszenia mojej upadłości i napisałam pismo do Syndyka o rosnącym zadłużeniu mieszkania z tytułu dzierżawy.Opłacałam ją od kwietnia do grudnia 2015r.Straciłam pracę i mam zajęte świadczenie rechabilitacyjne.Nie stać mnie na opłaty,a uregulowanie zadłużenia wobec Spółdzielni jest warunkiem przyjęcia w poczet członków.Czas upływa(mieszkanie przepadnie 26.10.2016r półtora roku od śmikerci Ojca).Dostaję 800 zł zasiłku rech. i po opłaceniu reszty rachunków zostaje mi 200 zł na życie.Jestem samotna i mieszkam u syna na działce.Czy te zadłużenie wobec spółdzielni podlega upadłości?Obecnie zadłużenie wynosi 4500 pln.Co mam zrobić?Co na to prawo.Sprawa spadkowa tez sie wlecze od czerwca 2015r.Czy pisać do spółdzielni aby zgłosili wieżytelność do syndyka Błagam o pomoc.Violetta
Umorzeniu podlegają zobowiązania dłużnika powstałe przed dniem ogłoszenia upadłości. Zobowiązania powstałe po dacie ogłoszenia upadłości konsumenckiej zasadniczo nie podlegają umorzeniu.
Nikt nie Panią nie będzie opłacał bieżących rachunków. Jeżeli nie jest Pani w stanie utrzymać mieszkania, to lepiej zastanowić się nad jego zmianą.
Co Pani rozumie przez „mieszkanie lokatorskie” oraz „dzierżawę”. Jedno wyklucza drugie.
O sprawie spadkowej należy poinformować syndyka.
Panie Mecenasie,
Czy działy specjalne produkcji rolnej(ferma drobiu) podlegają pod upadłość konsumencką?
Jeżeli chodzi o upadłość konsumencką rolników, to zapraszam do lektury mojego wpisu TUTAJ
Czy syndyk może odmówić przyjęcia oferty zakupu nieruchomości , w przypadku jeżeli oferent proponuje cenę wyższą niż oferowana ? Uzasadnienie syndyka że już ma oferenta i nie musi przyjmować innych ofert .Proszę o ile to możliwe o odpowiedz e:mail jan.kopera2016@gmail.com 784 326 363 . Pozdrawiam Jan Kopera
Nie powinien. Syndyk powinien dążyć do uzyskaniu możliwie najwyższej ceny. Jeżeli jest taka sytuacja, to zawiadomiłbym o tym sędziego-komisarza. No chyba, że odbyła się licytacja i oferent w tej drodze został już wybrany.
Witam, za trzy dni jest przetarg moje mieszkania. Dziś zadzwonił do mnie syndyk ze muszę mieszkanie pokazać jutro osobie zainteresowanej kupnem.Problem jest taki ze mnie ma mnie w Warszawie i nie mam jak a klucze mam tylko ja. Czy coś mi groźi za nie pokazania mieszkania ?
Tak, grozi zarzut utrudniania postępowania upadłościowego, który może skutkować umorzeniem postępowania.
Witam Serdecznie Panie Mecenasie!
Bardzo proszę o pomoc. 30 listopada ’16roku odbyła się rozprawa na której rozpatrzono pozytywnie wniosek o ogłoszenie upadłości. W Monitorze Sądowym i Gospodarczym pojawił się wpis 15 grudnia ’16. Syndyk odezwał się i spotkał ze mną na początku stycznia tego roku. Dziś gdy to piszę, tj. 14 lutego ’17, Syndyk udzielił mi informacji że wierzyciele się podobno zgłosili, ale nie przesłali żadnych dokumentów do niego. Syndyk jak stwierdził nadal za nimi czeka, co wydaje mi się dziwne, gdyż wg monitora i informacji jakie posiadam wierzyciele maja tylko miesiąc na niezałatwienie sprawy u Syndyka. Czy mam racje? Czy Syndyk nie działa opieszale i naginając przepisy? Co w takim przypadku Pan mecenas radzi? Czy powinienem podjąć jakieś działanie (Sędzia na rozprawie był uprzejmy i powiedział, iż gdybym zauważył że Syndyk z czymś zwleka to mam napisać pismo do sądu, a on się tym zajmie).
Proszę się zapoznać z moimi artykułami w tym temacie, które są dostępne na blogu TUTAJ i TUTAJ
Jak upadły konsument może cokolwiek wiedzieć , skoro syndyk przejmuje korespondencję , nie wysyłając zwrotnie do upadłego . Takie postępowanie syndyka prowadzi do :
1- braku możliwości wniesienia zażalenia na postanowienie.
2- brak wiedzy na złożone wnioski , skargi ,do instytucji nadrzędnych jak ,Departament Świadczeń Emerytalno-Rentowych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych , Dyrektor – Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i C.R.W -Banku.
Jakim prawem syndyk zajmuje i czyta korespondencję prywatną , wnoszoną przez upadłego jak ww , np. skargę na syndyka . To paranoja .To czysty stalinizm i PRL. Postanowienie sędzi komisarz w sprawie ,przejmowane jest przez syndyka a upadłemu jest nieznane . To w jaki sposób upadły może odnieść się do postanowienia , mając ograniczenie terminowe.
Czytając prawo upadłościowe to syndyk ma niczym nieograniczone prawa i to jest powodem do upadlania , do kontrolowanej eutanazji upadłych. Czy jesteśmy Państwem prawa , czy bezprawia.
Syndyk po zapoznaniu się, ma obowiązek przekazać korespondencję upadłemu.
Witam,
proszę o odpowiedź na pytanie: Jeśli upadły nie będzie wpłacał kwot rat zgodnie z planem spłaty i np. gdzieś zniknie, to czy rodzina ( żona, małoletnie dzieci ) będzie obciążona spłatą wierzytelności? Czy w związku z tym istnieje jakaś możliwość zabezpieczenia rodziny by nie była tym obciążona? Jak to jest w przypadku śmierci upadłego.
Drugie pytanie, czy jeśli dzieci dostaną jakąś nieruchomość lub darowiznę to czy częścią, którą miałby zarządzać ojciec (upadły) w tym przypadku będzie zarządzał syndyk?
Trzecie pytanie: czy to prawda, że żona upadłego bądź dzieci mogą mieć w przyszłości utrudnienia z założeniem działalności gospodarczej, uzyskaniem dofinansowania?
Czwarte, nie wiem czy to pytanie do Pana, Panie Mecenasie, z tego zakresu prawa, jak można wprowadzić stałą rozdzielność majątkową, aktualnie po upadłości mamy taką, ale jest ona tylko na czas upadłości, później jak poinformował ,mnie syndyk rozdzielność ustaje. Słyszałam, że mąż wyrazić na to zgodę, czy to prawda? czy wystarczy taki wniosek o trwałą rozdzielność złożyć do sądu?
Będę wdzięczna za odpowiedź o ile to możliwe.
Pozdrawiam
Nie, z samego tylko faktu pokrewieństwa rodzina nie ponosi żadnej odpowiedzialności za zobowiązania upadłego.
Upadłość wywołuje jedynie i wyłącznie skutki co do majątku upadłego.
Ogłoszenie upadłości nie ma żadnego przełożenia na możliwości prowadzenia działalności przez członku rodziny upadłego.
Z dniem ogłoszenia upadłości między małżonkami powstaje rozdzielność majątkowa i trwa ona również po zakończeniu postępowania upadłościowego.
Panie Mecenasie zanim złożę wniosek o upadłość ( Kancelaria
w Gdyni tam zamierzam złożyć )mam takie zapytanie Jestem wdową nie posiadałam z mężem i nie posiadam teraz żadnego majątku , mieszkam u teściów , nie pracuję Czy po ogłoszeniu upadłości przyznają mi Syndyka z Gdyni czy z Poznania gdzie obecnie mieszkam , drugie pytanie czy teście muszą też wykazać się dokumentami że są właścicielami domu i płacą rachunki itd wspomnę że nie chciałabym żeby mieli o czymkolwiek wiedzę w tej sprawie pozdrawiam
Właściwość sądu upadłościowego ustala się według miejsca zamieszkania. Jeżeli mieszka Pani w poznaniu, to wniosek może Pani składać w sądzie upadłościowym w Poznaniu. Co więcej, nie ma sądu upadłościowego w Gdyni. Najbliższy sąd upadłościowy jest w Gdańsku – Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ.
Dziękuję za odpowiedz , jednocześnie odpowiadając na stwierdzenie że nie ma w Gdyni , otóż jest Kancelaria Prawna Rio bo tam złożyłam swoją sprawę którą pomogą mi przejść przez tz upadłość konsumencką Pozdrawiam
Kancelaria w Gdyni zapewne jest i to nie jedna. Ja pisałem o sądzie upadłościowym. Sądu upadłościowego w Gdyni nie ma.
Dzień dobry,
Jestem po upadłości, generalnie mam syndyka bardzo pomocnego i nie powiem nic złego. Nie mniej jednak dziś zostało sprzedane moje mieszkanie, biorąc pod uwagę, że moja wypłata to obecnie najniższa krajowa a wynajem mieszkania kostuje więcej, wnioskowałam o wydzielenie śrdoków już jakieś 5 miesięcy temu, przed sprawą dot. przetargu nieruchomości. Do tej prory nie mam decyzji sądu, czy środki będą wydzielone i w jakiej kwocie. I kiedy nastąpi ewentualny przelew. Jest to dość dla mnie ważne bo best tego święta spędzę, albo w mieszkaniu i opłacę czynsz, ale bez mieszkania ale będzie mnie stać na jedzenie. Jak mogę to przyspieszyć? Sam sndyk rozkłada ręce, że robi co może.
Niestety przepisy nie regulują tych kwestii. W ustawie nie ma żadnych terminów. To czy środki zostaną wydzielone i w jakiej kwocie zależny od decyzji sędziego, a kiedy ją podejmie to wie tylko on sam. Jedyne co można robić to słać pisma do sądu z prośbą o przyśpieszenie rozpoznania sprawy powołują się na swoją ciężka sytuację.
Witam,
Czy syndyk otrzymuje również korespondencję e-mail upadłego?
Nie, nie ma takiej możliwości.
czy do spisu majatku i listy wierzytelności powinnam miec wgląd . Proszę podpowiedzieć czy Syndyk powinien mnie informować o pstępach w mojej sprawie.
Ma Pani taki wgląd w sądzie upadłościowym. Syndyk nie ma obowiązku informowania Pani na bieżąco o postępach sprawy.
mam ogloszona upadlosc konsumencką a od komornika otrzymałam – zawiadomienie o wszczeciu egzekucji- a syndyk nie odbiera telefonu , co mam zrobić z dokumentami
Jeżeli syndyk nie odbiera telefonów, to proszę wybrać się do jego kancelarii.
Witam panie Mecenasie.Mam upadlosc konsumecka.Po rodzicach zostalo stare do remontu mieszkanie.Mam rodzenstwo siostre i brata Mieszkanie nie jest przepisane sadownie.Syndyk oddal sprawe do sadu jak bedzie wygladac sprawa nieruchomosci w czesci przyslugujacej rodzenstwu Dziekuje i pozdrawiam
Udziały przypadające rodzeństwu nie podlegają włączeniu do masy upadłości. Rozumiem, ze chodzi o kwestie spadkowe?
Dzień dobry,
mam pytanie.
Od grudnia zeszłego roku czekam na plan spłat z sądu po ogłoszeniu upadłości w marcu 2019 r.
Pan syndyk był pewny, że rozprawa ostateczna odbędzie się w grudniu zeszłego roku,bo wtedy właśnie zakończyliśmy wszystkie czynności prawne.Tak się jednak nie stało.Czekam już 8 miesięcy.Otrzymuję ciągle z sądu pisma o zatwierdzeniu pracy syndyka za kolejny okres.Jak długo to jeszcze potrwa?
Kiedy można się spodziewać zakończenia sprawy?
Pozdrawiam 🙂
Niestety bez znajomości akt sprawy nie sposób to ocenić.
Witam mam pytanie składam pismo o upadłość konsumencka posiadam polowe domu a polowa jest meza na kredytach jest tylko mój podpis czy jest możliwe że syndyk sprzeda nasz dom ?? Nie chciałabym aby mój mąż na tym cierpiał z mojej winy
Niestety na podstawie podanych informacji nie jestem w stanie tego ocenić. Wszystko zależy m.in. od tego jak wygląd Państwa ustrój majątkowy, a zwłaszcza czy udział męża stanowi jego majątek osobisty, a jeżeli tak to kiedy dokładnie go nabył i w drodze jakiej czynności prawnej.
Szanowny Panie Mecenasie co dzieje sie wówczas gdy nie ma chętnych na zakup nieruchomości od syndyka.Dziękuje za odpowiedz.
Jest ona wyłączana z masy upadłości przez sąd.
Dlaczego syndyk nie udostępnił mi numerów kont bankowych na które mam wykonywać plan spłaty wierzycieli
Ponieważ przepisy niestety nie nakładają na niego takiego obowiązku.