Każdy wniosek o upadłość konsumencką obligatoryjnie powinien zawierać m.in. spis wierzycieli z podaniem ich adresów i wysokości wierzytelności każdego z nich oraz terminów zapłaty. Niezgodność z prawdą lub niezupełność rzeczonych danych stanowi zaś dla sądu samoistną podstawę do oddalenia wniosku. W związku z powyższym jedno z częstszych pytań otrzymywanych od czytelników bloga dotyczy zasadności podawania we wniosku o upadłość konsumencką informacji dotyczących przedawnionych zobowiązań.

Przedawnienie wierzytelności nie jest równoznaczne z wygaśnięciem zobowiązania. Przedawnione wierzytelności nadal istnieją i można skutecznie dochodzić ich przed sądem. Upływ terminu przedawnienia skutkuje jedynie przekształceniem się posiadanego długu w tzw. zobowiązanie naturalne. To zaś oznacza, że po upływie terminu przedawnienia dłużnik ma prawo uchylić się od jego zaspokojenia podnosząc przed sądem zarzut przedawnienia. Jeżeli ów zarzut nie zostanie podniesiony w odpowiednim czasie, wierzyciel uzyska wyrok/nakaz zapłaty, który po zaopatrzeniu go w klauzulę wykonalności będzie mógł stanowić podstawę wszczęcia przez komornika postępowania egzekucyjnego.

Przepisy określające zawartość wniosku, a zwłaszcza odnoszące się do treści spisu wierzycieli, nie różnicują w żaden sposób zobowiązań posiadanych przez dłużnika. Okoliczność, że zobowiązanie względem danego wierzyciela uległo przedawnieniu nie ma więc większego znaczenia, a co za tym idzie nie zwalania z obowiązku jego ujawnienia w spisie wierzycieli.

W związku z powyższym bez wątpienia dłużnik ma obowiązek ujawnienia we wniosku o upadłość konsumencką wszystkich swoich wierzycieli bez względu na charakter posiadanego zobowiązania i to pod rygorem oddalenia wniosku.

zobowiązania przedawnione

Dołącz do dyskusji na forum!

Zachęcam do zadawania pytań na forum o upadłości konsumenckiej. Przejdź do strony >>

Dodaj komentarz

5 thoughts on “Czy we wniosku o upadłość konsumencką należy ujawnić zobowiązania przedawnione?

  1. Mam problem moje dlugi maja po kilkanascie lat wiem w ktorym banku zaciagnalem dlug ale zostaly nieraz kilka razy sprzedane i obecnie nie wiem gzie mam dlug obawiam sie odrzucenia wniosku

  2. Dzień dobry – wszystko fajnie, zobowiązania przedawnione też trzeba ujawnić, rozumiem. Mam jednak jedną, ale poważną, wątpliwość.

    Sęk jednak w tym, czy choćby napisanie lub zadzwonienie do firmy windykacyjnej może być odebrane jako próba negocjacji, uznanie długu itp.

    Firmy windykacyjne są znane z tego, że bez żadnych skrupułów próbują windykować, straszyć itp i różnymi innymi metodami doprowadzić do skontaktowania się z nimi przedawnionych dłużników, a co za tym idzie – odnowić ich przedawnione zobowiązanie, aby stało się możliwe do dalszej windykacji.

    Czy aby firmy te nie wykorzystają tego i nie podniosą wtedy (skutecznie) argumentu, że przecież dłużnik się z nimi skontaktował, uznał dług, więc przedawnienie nie obowiązuje i całą zabawę można rozpocząć od nowa, zgodnie z tym, że dług przestał być przedawniony?

    Dosyć ryzykowne, nieprawdaż?

    I w razie np oddalenia przez sąd wniosku o upadłość lub innych trudnych do przewidzenia sytuacji, dłużnik budzi się z ręką w nocniku – nie dość, że nie upadł konsumencko (choćby swoje sprawy miał z przed kilkunastu lat) to jeszcze odnowił swoje przedawnione zobowiązania i ma je od nowa na głowie.

    Z pozdrowieniami,
    RZ

    • Wszystko zależny co dokładnie napiszemy. Zapytanie w stylu „Proszę o informację czy mają Państwo względem mnie jakieś roszczenia, a jeżeli tak to proszę o wskazanie ich wysokości” raczej trudno uznać za uznanie długu 🙂 Na przestrzeni mojej wieloletniej praktyki jak dotąd nie była z tym żadnych problemów.