Decyzja o złożeniu wniosku o upadłość konsumencką nie należy do najłatwiejszych. Dla większości jest to bowiem krok w nieznaną i do końca niezrozumiałą procedurę sądową. Co więcej, na temat upadłości konsumenckiej narasta coraz więcej mitów, które podobnie jak wizja stawiennictwa przed sądem, czy kontaktu z syndykiem, zniechęcają przed podjęciem tego kroku. Jednakże jak mówi przyłowie: „nie taki diabeł straszny, jak go malują”.

Na dowód tego, że upadłość konsumencka nie musi oznaczać drogi przez męki, poniżej relacje jednej z czytelniczek bloga, która zechciała opisać przebieg swojego szczęśliwie zakończonego postępowania upadłościowego na forum upadlosckonsumencka.org – TUTAJ.

„Moja historia z upadłością wygląda następująco: 5 maja 2015 została ogłoszona moja upadłość, współpraca z syndykiem dobra, u mnie sprawa prosta, bo nie było majątku ani innych przeszkód. Jeśli chodzi o moich wierzycieli zgłosiło się tylko dwóch, a było ich łącznie 5. Moja upadłość trwała ok 6 miesięcy. Na dzień 17 grudnia została wyznaczona ostatnia rozprawa, sędzina pytała w zasadzie o to samo co sędzia komisarz na pierwszej rozprawie, ale nie już tak dokładnie. Tego samego dnia z uwagi na niskie dochody i brak jakichkolwiek szans na spłatę Sad umorzył mi moje zobowiązania. Na rozprawie obecny był syndyk, który w zasadzie potwierdził to wszystko co się działo i co ja powiedziałam. Na to czekałam 5 bitych lat. teraz tylko wyrok musi się uprawomocnić. Jednym słowem sama dałam rade, dałam tylko do napisania wniosek, resztę już sama i na rozprawach tez byłam sama. Jeśli chodzi o moja sędzinę komisarz bardzo mila, ciepła kobieta. Nie czułam presji ani stresu. Co do już końcowego postanowienia była już sędzina z wydziału, tu czułam już presje i zestresowanie, ale dałam rade i udało się, choć był moment, ze poczułam atak ze strony sędziny, jak zapytała dlaczego nie pracuje, mając dwójkę małych dzieci, no cóż może musiała o to zapytać, nie wiem, ale pytanie było moim zdaniem trochę dziwne. Mnie się udało i wierze, ze inni tez znajda sprawiedliwość, bo życie różne scenariusze pisze. Życzę powodzenia i odwagi.”

upadłość konsumencka

Dołącz do dyskusji na forum!

Zachęcam do zadawania pytań na forum o upadłości konsumenckiej. Przejdź do strony >>

Dodaj komentarz

71 thoughts on “UPADŁOŚĆ KONSUMENCKA „OKIEM DŁUŻNIKA”

  1. witam, a ja bym chciała się zapytać jak długo się czeka od chwili spieniężenia majątku na sprawę o „plan spłaty”. Czy trzeba pisać samemu wniosek o wysokość rat w planie spłaty, czy składa się tylko jakiś wniosek o sprawę o ustalenie planu spłaty? Jak długo się czeka na uprawomocnienie się wyroku….i kiedy syndyk zwolni moją pensje? Te pytania to raczej do Pana Michała, nigdzie nie ma info. o tym jak wygląda „sprawa” po spieniężeniu majątku, pewnie to wynika z tego, ze nie wiele osób jest na tym etapie.pozdrawiam

    • Panie Mecenasie czy po postanowieniu o umorzeniu zobowiązań Sąd powiadamia wierzycieli, jeśli tak to czy wszystkich czy tylko tych, którzy zgłosili swoje wierzytelności? Czy postanowienie przesyłane jest oddłuzonemu prawomocne już czynie?

      • Postanowienie o ustaleniu planu spłaty wierzycieli albo umorzeniu zobowiązań upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli doręcza się wszystkim uczestnikom postępowania, tj. wierzycielom ujętym na liście wierzytelności oraz upadłemu.
        Nie bardzo rozumiem drugie pytanie. Postanowienie staje się prawomocne dopiero o upływie terminy do wniesienia zażalenia lub po rozpoznaniu ostatniego z wniesionych zażaleń przez sąd okręgowy.

        • chodzi mi o to, ze postanowienie zostalo wydane 17 grudnia br. z tego co pamietam sędzina mowila, ze ma sie 7 dni na wniesienie zażalenia i mowila cos jeszcze, ale nie pamietam niestety. czyli jesli moje postanowienie o umorzeniu zostalo wydane 17 grudnia to kiedy wyrok stanie sie prawomocny? Jak na razie nic z Sadu nie otrzymałam

          • Panie Mecenasie własnie odebralam z Sadu pismo, jeden z moich wierzycieli ZUS wniosl zażalenie, w uzasadnieniu podał ze nie podziela stanowiska sadu. napisal rowniez, ze syndyk ograniczyl sie jedynie do lakonicznego stwierdzenia:”sytuacja osobista moja (dochody na poziomie minimum) wskazuje na niezdolnosc do dokonywania jakichkolwiek splat. Zus uzasadnia, ze wniosek ten nie zostal szczegolowo uzasadniony, ani poparty jakimkolwiek materialem dowodowym i nie wykazano, ze upadla nie jest zdolna do dokonania splat w ramach planu splaty wierzycieli.

            i teraz moje pytanie co ja mam odpisac, bo sad prosi abym sie ustosunkowala do pisma wierzyciela. zanim oglosilam upadlosc pisalam do nich pisma o umorzenie, o rozlozenie na raty, a oni nic, nie mialam zadnego majatku, wiec nie rozlozyli mi zadluzenia. nie szlo sie dogadac, a teraz nagle kombinuja i sa w stanie mi rozlozyc na raty. a nawet nikt nie raczyl pojawic sie na ostatniej rozprawie. Czy odpisuja do sadu moge sie powolac na to, ze pisalam prosby o rozlozenie na raty, i przychodzila ciagle odmowa, czy moge sie rowniez powolac na to, ze zostali poinformowani o rozprawie i nikt sie nie pojawil? bo nie wiem co mam napisac, czy napisac rowniez to co mowilam w sadzie, ze ja nie pracuje, ze mam dwojke dzieci, ze tylko maz pracuje? bede wdzieczna za informacje

          • Co dokładnie ma Pani odpisać, to nie jestem w stanie napisać, gdyż nie znam sprawy. Niemniej ogólnie rzecz ujmując należny odnieść się do podnoszonych argumentów i najlepiej przedstawić oraz udokumentować swoją sytuację majątkową, rodzinną i finansową, wskazując zwłaszcza na koszty utrzymania.
            Pozostałe kwestie zasadniczo nie mają żadnego znaczenia.

          • rozumiem, zadzwonie jeszcze do syndyka i jeszcze pytanie co teraz gdy ZUS zlozyl zażalenie czy moze byc wyznaczona kolejna rozprawa czy jak to teraz bedzie wygladac?

          • Panie Mecenasie wlasnie sie dowiedzialam z Sadu, ze kolejny wierzyciel wniosl o doręczenie postanowienia wraz z uzasadnieniem. Czy to oznacza, moze to byc tak, ze Sad wyda to na pismie, oni potem np zloza zażalenie i bedzie sie to ciagnosc w nieskonczonosc? czy w koncu po jakims czasie sie ten wyrok uprawomocni lub czy Sad moze np jednak zmienic postanowienie i ustali jakis plan splat?

          • Tak jak wskazywałem wcześniej, bieg terminu do wniesienia zażalenia biegnie od dnia otrzymania postanowienia z sądu. Jeden wierzyciel może list odebrać po 4 dniach, a inny po 13. Dlatego dla każdego z wierzycieli termin do wniesienia zażalenia może upłynąć w innej dacie.
            Postanowienie jak najbardziej się uprawomocni, ale dopiero po rozpoznaniu wszystkich zażaleń. Przy czynm w razie uwzględnienia zażalenia może ono ulec zmianie.

          • Rozumiem, rozmawialam z syndykiem i troche sie zdenerwowal na zazalenie od ZUS, bo z pisma wynika, ze sie wedlug nich nie przylozyl, ale teraz nasuwa mi sie kolejne pytanie z drugim wierzycielem, postanowienie odebral jeszcze w zeszlym roku 23 grudnia 2015 roku, jesli on zlozyl na postanowienie o umorzeniu zobowiazan wniosek o wydanie uzasadnienia to sad ma jakis tam termin chyba 7 dni tak na wydanie uzasadnienia? ale czy jesli majac te 7 dni nie zlozyli zażalenia, tylko wlasnie to uzasadnienie czy teraz jak sad im przesle uzasadnienie to moga wystosowac zażalenie czy zażalenie można tylko i wylacznie wniesc zaraz po otrzymaniu postanowienia? Mam nazieje, ze Pan Mecenas wie co mam na mysli

          • Nie do końca rozumiem pytanie więc napisze jakie są zasady związane z wnoszeniem zażalenia są następujące.
            Termin do wniesienia zażalenia wynosi zawsze tydzień. Jeżeli postanowienie zostało wydane na posiedzeniu niejawnym, ów termin biegnie od dnia jego doręczenia wraz z uzasadnieniem, które w takim przypadku jest sporządzane z urzędu. Jeżeli natomiast postanowienie zostało ogłoszone na posiedzeniu jawnym, to termin do wniesienia zażalenia zaczyna swój bieg od daty ogłoszenia, a gdy w terminie tygodnia od daty ogłoszenia został złożony wniosek o sporządzenie uzasadnienia i doręczenia postanowienia z uzasadnieniem – od daty doręczenia. W przypadku ogłoszenia postanowienia uzasadnienie jest sporządzane wyłącznie na wniosek.

    • Nie ma żadnego sztywnego, nieprzekraczalnego terminu, który wynikałby z przepisów.
      Nie składa się żadnego wniosku o ustalenie planu spłaty wierzycieli. Informacje na ten temat znajdzie Pani TUTAJ
      Zajęcie wynagrodzenia zostanie zwolnione dopiero po zakończeniu postępowania upadłościowego. Zakończenie postępowania upadłościowego następuje natomiast po uprawomocnienie się postanowienia o ustaleniu planu spłaty wierzycieli albo umorzeniu zobowiązań upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli. Przy czym w praktyce może być różnie, zależy to do syndyka oraz sędziego-komisarza. Przepisy nie są bowiem dostosowane do specyfiki upadłości konsumenckiej.

      • Panie Mecenasie bardzo ważne pytanie. Co teraz kiedy ktoś ma umorzone przez Sąd zobowiązania, a widnieje w BIK, czy mam prawo wysłać do Bik i BIG informację o umorzeniu zobowiazan, zeby mnie usuneli skoro nie mam juz długow? oczywiscie mam na mysli wyslanie prawomocnego postanowienia Sadu.

        • Nie znam dokładnie przepisów regulujących funkcjonowanie BIK oraz BIG i nie chciałbym wprowadzać w błąd, niemniej przynajmniej w odniesieniu do BIK nie da się tego od razu tak szybko zrobić. Skoro o usunięcie danych do BIK można wystąpić z wnioskiem dopiera po upływie 5 lat licząc od daty spłaty zobowiązań, to dotyczyć to może również umorzenia zobowiązań.

          • Choć nie wiem na jakich dokładnie zasadach to funkcjonuje, to w BIKu już pojawiła się rubryka, że „ogłosił upadłość konsumencką”.

    • To są ciekawe pytania. U mnie minęło 2 miesiące od momentu sprzedania całego majątku. Lista wierzytelności jest już dawno zatwierdzona. Nie mam do tej pory informacji o złożeniu przez pana syndyka planu podziału. Nawet nie wiem czy takowy istnieje. Jedynie przy ostatniej transakcji sprzedaży dostałem informacje, że plan podziału zostanie złożony wraz ze sprawozdaniem finansowym tj. do 15 stycznia 2016. I tu też jest pytanie do Pana Michała. Zastanawia mnie też jak jest traktowane wynagrodzenie w tym momencie. Wynagrodzenie wchodzi w skałd masy upadłości i co miesiąc podnosi jego stan. Tak to może trwać i latami, bo nigdy nie zostanie zamknięta masa upadłości poprzez stałe comiesięczne wpływy.

      • Przepisy zasadniczo nie wprowadzają żadnych wiążących ograniczeń czasowych co do trwania postępowania upadłościowego i podejmowania przez syndyka kolejnych czynność. Najlepiej byłoby porozmawiać z syndykiem lub przynajmniej przejrzeć akta sprawy żeby dowiedzieć się jaki jest jej aktualny stan. W aktach są też zarządzenia sedziego-komisarza, który określa syndykowi terminy, do których żąda wykonania określonej czynności np. złożenia listy wierzytelności. Jeżeli syndyk nie jest w stanie się ich dotrzymać, to zawsze składa pismo z wyjaśnieniami takiego stanu rzeczy.
        To, że upadły dłużnik otrzymuje wynagrodzenie za pracę nie ma żadnego wpływu na czas trwania postępowania upadłościowego.

    • Upadłego wierzyciel? Proszę o rozwinięcie pytania. Chodzi Pani o to czy po ogłoszeniu upadłości można dochodzić zapłaty od swoich własnych dłużników? Jeżeli tak, to odpowiedź jest twierdząca. Wierzytelność względem innej osoby (np. z tytułu udzielonej pożyczki prywatnej) należy wskazać w wykazie majątku i syndyk zobowiązany jest podjąć starania o jej ściągnięcie. Sam upadły nie ma prawa podejmować żadnych działań w tym zakresie.

      • Przepraszam nie wyjaśniłam jak należy. Czy mój wierzyciel , pomimo tego że mam ogłoszoną upadłość, może w sądzie cywilnym dochodzić zwrotu należności.

          • A czy coś się wyjaśniło w kwestii takiej – bo nawet syndycy różnie podchodzą – jak dług jest kilkukrotnie sprzedany dziwnym firmom zagranicznym windykacyjnym i w pewnym momencie nie wiadomo kto ma mój dług: rozumiem, że podanie PIERWOTNEGO wierzyciela czyli banku „załatwia” sprawę?

  2. witam Panie Mecenasie, w zeszłym roku mąż ogłosił upadłość które trwa do nadal, jak mamy rozliczac się z US za 2015r razem czy osobno , bo z tego co wiem to teraz mamy rozdzielność majątkową. pozdrawiam

      • witam ponownie, Panie Maecenasie pisze Pan na forum iż ulga na dziecko w rozliczneiu rocznym wchodzi w skład upadłości, a co jesli małożnkowie rozliczą się osobno bo jeden z nich ogłosił upadłość wiec teraz mają rozdzielność… i ten jeden z małżonków który nie ogłaszał upadłości przpisał do swojejgo rozliczenia ulge na dziecko-całość ulgi ( w moim wypadku ja) a małzonek w osobnym rozliczeniu już nie! Czy US zabierze mi tą ulgę na poczet masy upadłości, bo jakby nie było mamuy teraz rozdzielność z mężem. Jak to moze wyglądać?

        • Do masy upadłości wchodzi wierzytelność z tytułu zwrotu podatku. Czyli jeżeli US ma wypłacić upadłemu dłużnikowi zwrot podatku, to środki z tego tytułu trafiają do syndyka. Jeżeli zwrot przysługuje Pani, a nie upadłemu mężowi, to nikt Pani ulgi nie zabierze.
          Co do zasad przyznawania ulg podatkowych na dzieci, to nie jestem kompetentny aby w tej kwestii się wypowiadać. Nie zajmuje się prawem podatkowym.

          • Panie Mecenasie a co w sytuacji kiedy upadłość męża została ogłoszona 27 stycznia 2016 , rozliczył się z US za rok 2015 , czy ulga za poprzedni rok też wejdzie do masy upadłości.

  3. Panie Mecenasie dowiedziałam, że wierzyciel Zus złozyl zażalenie, trafiły akta do sadu okregowego i co w sytuacji kiedy sad okregowy przychyli sie do zazalenia? co rowniez sie stanie w sytuacji kiedy sad okregowy odrzuci zazalenie?

    • dzis w najlepsze, moj bank, zablokowal mi wszystkie pieniadze (zasilek rodzinny), pojechalam do banku wyjasnic o co chodzi i mi powiedziano, ze oglosilam upadlosc i te pieniadze przepadaja, zadzwonilam zaraz do syndyka, bo niby syndyk moze te pieniadze odzyskac i ma je dla mnie zdobyc od Banku, Czy Pan Mecenas spotkal sie z taka sytuacja? to woła o pomste do nieba, jak Bank, w ktorym nawet dlugu nie mialam moze przywlaszczyc sobie pieniadze przeznaczone na moje dzieci?

      • Tak, spotkałem się z czymś podobnym. W zasadzie spotykam się z tym w każdym przypadku – jest to stała praktyka banków.
        Niestety banki stosują własną wykładnie przepisów, która zresztą uprzykrza życie również syndykom i jest ona im mocno w niesmak.

      • Też miałam identyczną sytuację. Wysłałam nawet skargę do komisji nadzoru finansowego a w odpowiedzi otrzymałam tylko kolejna odpowiedź z banku, że według nich postąpili właściwie blokując środki na koncie. To, że pozbawiło mnie to na 2 tygodnie środków do życia zanim syndyk uzyskał i odblokował mi dostęp, to już nikogo ani w banku ani w KNF nie interesowało.

          • Panie Mecenasie jeszcze pytanie dotyczace konta osobistego w Banku, wplynelo mi na konto rodzinne, okazalo sie, ze Bank mi tych pieniedzy nie odda, bo oglosilam upadlosc i Pan w oddziale mi powiedzial, ze tych pieniedzy nie odzyskam, tylko syndyk moze i powiedzial, ze tego konta juz nie ma, ciekawe jest to, ze jak moze nie byc konta skoro go nie zamknelam i bank ukradl moje pieniadze. Czy w tej sytuacji mam oficjalnie zamknac konto czy Pan w oddziale mial racje, ze juz nie istnieje. Nie chcialabym sytuacji za pare miesiecy, ze sie przypomni, ze mam cos do zaplaty za prowadzone konto. Dodam, ze Pan w oddziale nie chcial podac mi zadnej podstawy prawnej, na to, ze zabieraja mi pieniadze przeznaczone na dzieci

          • Pan w oddziale musiał coś poplątać. Podstawy prawnej nikt Pani w banku nie poda bo jej nie znają. Robią to co w instrukcjach centrala im przekazała 🙂
            Niemniej rzeczywiście bez interwencji syndyka niestety się nie obejdzie.

          • Panie Mecenasie dziś przyszlo do mnie z Sadu Okregowego postanowienie na wniesione zazalenie przez jednego z wierzycieli. Sad oddalil zazalenie. Czy w tej sytuacji postanowienie o umorzeniu zobowiazan staje sie prawomocne, czy jest jakis termin jeszcze na odrzucenie tego zazalenia czy jak to teraz wyglada? Czy to juz koniec mojej upadlosci?

          • To zależy czy było to już ostatnie z zażaleń, czy w kolejce czekają jeszcze inne do rozpoznania. Tak długo jak wszystkie zażalenia nie zostaną rozpoznane nie ma mowy o uprawomocnieniu się postanowienia. Co więcej wierzycielom przysługuje jeszcze skarga kasacyjna.

          • Panie Mecenasie Bank caly czas blokuje moje pieniadze, rozmawialam z Syndykiem i on twierdzi, ze wyslal listem poleconym do mojego oddzialu banku pismo o przelanie pieniedzy na wskazane konto. Pismo zostalo wyslane po 7 marca tego roku. Placowka na pewno juz pismo otrzymala, a ja nadal nie mam pieniedzy, mam tego dosc, czy ja mam to zglosic na policje, do prokuratury nie wiem, to ponad 200 zł i to zasilki na dzieci, no rece opadaja, co moge zrobic jeszcze? do syndyka juz dzwonilam 3 razy w tej sprawie

          • Niestety banki, to państwo w państwie i mają swoją wewnętrzną politykę działania, która dla nich jest świetnością. Jeżeli w placówce mają instrukcję z centrali, że w takich sprawach mają postępować tak a nie inaczej, to żaden pracownik danej placówki się z tego nie wyłamie. Nawet syndycy już na banki pomstują, ale jak na razie nie są w stanie nic zmienić w ich postawie. Jeżeli temat nie stanie się medialny, to nic tego niestety nie zmieni – chyba, że banki same się zreflektują.

          • nawet do federacji konsumentow pisalam i napisali, ze moglabym i mam prawo zawiadomic organy scigania, zeby sie sprawie przyjrzeli i zawiadomic uokik w moim miescie, wie Pan co i tak zrobie nie podaruje tego, upadlosc i to wszystko mnie duzo nerwow kosztowala i teraz nikomu nie podaruje, a zwlaszcza jesli chodzi o moje dzieci

          • Panie Mecenasie odpisali mi z banku, ze zloza dyspozycje syndyka, po uprzednim potwierdzeniu w oddziale banku jego tozsamosci, no ja juz nie wyrabiam, rozmawialam z syndykiem niby ma podejsc do banku w tym tygodniu i napisali, ze oglosilam upadlosc konsumencka i nie mam prawa do zarzadzania swoim majatkiem, syndyk mi powiedzial przez telefon, ze dostali postanowienie sadu o oddluzeniu i powiedzial, zebym nie zglaszala, bo on to szybciej zalatwi, ale pewnie zdaje sobie sprawe z tego, ze jak zglosze to bedzie pewnie przesluchiwany w tej sprawie, moze i szybciej syndyk zalatwi, ale czy ja np po odzyskaniu pieniedzy moge wniesc sprawe np do uokik, ze tak dzialaja banki, ze blokuja pieniadze?

          • no, wiec tak Bank ING slaski robi bardzo duze problemy dla tych co oglosili upadlosc. moj syndyk byl osobiscie tak jak pisali mi z centrum operacyjnego i co i nic, okazalo sie, ze pomimo tego, ze pojawil sie u nas w miescie w oddziale nie zostaly przelane moje srodki, poniewaz bank twierdzi, ze oni musza to wyslac do centrali i prawdopodobnie syndyk bedzie musial sie w oddziale pojawic jeszcze 2 razy. na chwile obecna ma czekac na telefon od banku, powiedzial mi tez, ze zlozyl juz dyspozycje zamkniecia konta, wiec jednym slowem brak mi slow, ale nie sily, zglosze to odpowiedniej instytucji za takie bezprawie

          • Niestety, aż trudno komentować postawę banku. Sprawą powinien zająć się co najmniej UOKiK. Najlepiej gdyby tego typu praktyki ktoś nagłośnił w mediach. Jest to bowiem nic innego jak faktyczne uniemożliwianie przeprowadzenia upadłości konsumenckiej.

          • dla odmiany – w mBanku, choć podczas wizyty z postanowieniem Sądu mówią, że „to nic nie daje”, to jednak po jego złożeniu w ciągu 24h zdejmują z konta wszystkie zajęcia komornicze.

  4. witam

    pieniadze, ktore zablokowal mi bank odzyskalam po ok 2 miesiacach, ale najwazniejsze jestem juz calkowicie wolna od dlugow, moje postanowienie jest juz prawomocne i czekam na odpis, Panie Mecenasie czy ten odpis powysylac do wszystkich wierzycieli u ktorych sie bralo pozyczki, kredyty, do firm windykacyjnych i komornikow czy nie wysylac nic, bo troche by tego bylo, u mnie banki posprzedawalaly zadluzenie innym firmom windykacyjnym lub funduszom

    • Moje gratulacje.
      Nie ma potrzeby go wysyłać. Odpisu postanowienia najlepiej użyć dopiero jeżeli jakiś wierzyciel nadal będzie domagał się zapłaty lub próbował dochodzić czegokolwiek na drodze sądowej lub egzekucyjnej.

    • @agnieszka
      Ile czasu upłynęło od momentu ogłoszenia upadłości do zakończenia postępowania?
      Proszę też napisać, jak przebiegła ustalanie planu spłaty wierzycieli – co brał pod uwagę sąd ustalając wysokość miesięcznych rat, jak na to zareagowali wierzyciele?

      • @agnieszka
        Ja też jestem zainteresowana ale tym ile czasu upłynęło od złożenia planu podziału przez syndyka do zejścia z wynagrodzenia i jak wygląda ustalanie planu i ile wynosi taka rata co sąd bierze pod uwagę . Syndyk ma złożyć plan spłaty ale co dalej nie chce mi powiedzieć , czy ja nie mam w tej sprawie nic do powiedzenia wygląda, że nie .

        • co do splat to mysle, ze sad podchodzi indywidualnie, u mnie minimalne,, wiec nie mialabym z czego splacac, u mnie tez sad wzial pod uwage dzieci male, oplata za zlobek, przedszkole gdybym poszla do pracy, wiec mysle, ze wlasnie takie szczegoly jak dochody, sytuacja rodzinna maja znaczenie, tez ewentualne choroby i wydatki na leki

      • calosc ok 8 miesiecy, ja nie mialam planu podzialu, zbyt niskie dochody w rodzinie, brak majatku. u mnie sie wydluzylo, bo jeden z wierzycieli zlozyl zazalenie na postanowienie i poszlo do okregowego zazalenie, takze jak brak majatku to idzie szybciej

        • Rozumiem, że zażalenie złożył, bo nie było planu spłat, tak? A jakie dochody w przeliczeniu na członka rodziny miałaś, że sąd nie ustalił planu spłat? 8 m-cy razem z zażaleniem?

          • zazalenie zlozyl, bo chcial odzyskac pieniadze. dochody ok 1700 zł na miesiac przy 2 doroslych i 2 malych dzieci. tak 8 miesiecy z zazaleniem

        • Pani Agnieszko, w jakim mieście toczyła się Pani sprawa.? Pytam ponieważ u mnie w Radomiu sąd ogłosił upadłość w październiku 2015 i do tej pory nie mam wiadomości odnośnie ustalenia planu spłaty wierzycieli przez sąd a mamy początek 2017r. Tez nie mam majątku i niskie dochody wiec sprawa powinna być już dawno zakończona.mam wrażenie ze opieszałość radomskich sądów jest wyjątkowa….

  5. Witam, chciałam się zapytać czy po ogłoszeniu upadłości mogę rozwiązać umowę o pracę z najniższym wynagrodzeniem za pracę za porozumieniem stron? Czy takie rozwiązanie stosunku pracy nie będzie podstawą do umorzenia postępowania upadłościowego?

      • Dziękuję za odpowiedź, nic nie wchodziło do masy upadłościowej, a ja podjęłam rozmowy o pracę z inna firmą tylko tyle, że nie mam jeszcze umowy na ręku.

  6. Witam,
    wczoraj wysłałam zapytanie z możliwością ewentualnego reprezentowania mnie i otrzymałam dis rano najpierw bardzo niemiły telefon a kiedy podziękowałam grzecznie za możliwość współpracy otrzymałam mail o treści:
    „Gerwazy Sugalski z „Omega” Kancelaria Prawno-Windykacyjna pisze:
    Oszukała mnie Pani i firmę Oferteo i jeszcze bez szczelnie Pani mówi że nic się nie stało, i jeszcze się Pani nie chce rozmawiać tel. „wstrętna baba” !!!!!!”.
    Po czymś takim odechciało mi się prosić o jakąkolwiek prośbę.