W jednym z moich wcześniejszych wpisów – „Czy konsumenckie postępowanie upadłościowe może trwać w nieskończoność?” zasygnalizowałem problem jaki może zaistnieć w przypadku likwidacji majątku dłużnika, w którego skład wchodzi nieruchomość lub udział w jej prawie własności.

Jak okazało się ów problem dostrzegł również sam ustawodawca, który dokonał stosowanej nowelizacji przepisów, pozwalającej na pozbycie się „toksycznych” składników masy upadłości. Wszystko za sprawą przepisów ust. 2, który został dodany do art. 315 pr. up. Zgodnie z ich treścią: „Jeżeli w skład masy upadłości wchodzi nieruchomość lub jej ułamkowa część, której nie można zbyć z zachowaniem przepisów ustawy, a dalsze pozostawanie nieruchomości w masie upadłości będzie niekorzystne dla wierzycieli z uwagi na obciążenie masy związanymi z tym kosztami, sędzia-komisarz może zezwolić syndykowi na zawarcie umowy przekazania nieruchomości gminie albo Skarbowi Państwa.”

Przepisy te znajdują jednak zastosowanie wyłącznie w postępowaniu upadłościowym wszczętym na skutek wniosku o upadłość konsumencką złożonego po 2015 r. Weszły one bowiem w życie z dniem 01 stycznia 2016 r. Oznacza to, że problem związany z likwidacją nieruchomości lub udziały w niej pozostaje nadal aktualny w odniesieniu do wszystkich tych postępowaniach, w których wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony przed 2016 r. W tych postępowaniach bowiem stosuje się stare przepisy.

Wyżej wskazane przepisy w mojej ocenie nie stanowią jednak najlepszego rozwiązania tego problemu. Bardziej racjonalnym byłoby bowiem przyjęcie, że taka „toksyczna” nieruchomość lub udział w niej pozostaje przy dłużniku. Skoro nikt nie chce takiego składnika majątku po co pozbawiać dłużnika dachu nad głową i dokładać mu kolejne problemy? Ponadto rodzą one kolejny problem, którego ustawodawca chyba nie dostrzegł, ale o tym już w kolejnym wpisie.

upadłość konsumencka

Dołącz do dyskusji na forum!

Zachęcam do zadawania pytań na forum o upadłości konsumenckiej. Przejdź do strony >>

Dodaj komentarz

40 thoughts on “Upadłość konsumencka nie będzie już trwała w nieskończoność

  1. Panie Mecenasie to czyli mam rozumiec ze jesli nie uda sie sprzedac mojego udzialu w nieruchomosci to gmina lub skarb panstwa kupi moj udzial?a co wtedy z moim maloletnim synem ktory ma druga polowe?

    • Nie chce straszyć ale kiedy u mnie był syndyk twierdził , że do masy upadłości wejdzie majątek mój i moich małoletnich dzieci. Oby było inaczej .

      • A jaki to majątek mają Pani dzieci? Może mu chodziło o przedmioty typu jakiś komputer, skuter itp.? CO do zasady małoletnie dzieci nie maja własnego majątku jeżeli nie otrzyma jakiejś darowizny, czy też spadku.

        • a jak im (dzieciom małoletnim) darowano np. pół mieszkania – czyżby wtedy syndyk mógł im to zabrać, bo nie uwierzę…?
          Komputer – rozumiem, bo na pewno dziecko nie jest na fakturze i samo nie kupiło, ale… mieszkanie?

          • Jeżeli do darowizny doszło np. na 4 miesiące przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, to taka czynność jest bezskuteczna w stosunku do masy upadłości, i tylko w takim przypadku syndyk może włączyć jej przedmiot w skład masy upadłości.

  2. Oczywiście zgadzam się z Panem Mecenasem nawet twierdzę , że nowelizacja nie wniosła nic nowego jeśli chodzi o posiadanie części nieruchomości. Jestem nieszczęśliwą posiadaczką 1/8 domu, upadłość ogłoszona w kwietniu i do tej pory nie zadziało się nic oprócz mocno zawyżonej wyceny. Część jest nieujawniona w księgach wieczystych , cena jaką podał jeden z właścicieli jest „nieopłacalna” dla mojego syndyka. Syndyk mówił o wyłączeniu z upadłości ale z tego co wiem nie ma takiej podstawy. Czy postępowanie może trwać w nieskończoność i narażać tym samym masę upadłości na koszt? Co mam robić , syndyk od dwóch miesięcy milczy (po skardze) czy mam czekać co będzie dalej?

    • Niestety winne są tutaj przepisy. W takiej sytuacji syndyk i sędzia-komisarza nie maja za bardzo co z tym zrobić. Jak już wskazywałem stare przepisy nie dają możliwości bez zgody wierzycieli do wyłączenia nieruchomości lub udziałów w niej z masy upadłości. Musi Pani uzbroić się w cierpliwość i co jakiś czas „nękać” syndyka pismami z zapytaniem o dalszy tok postępowania.

      • Dziekuje za odpowiedź jak Pan już chyba wie moim problemem jest syndyk pisze do niego juz trzeci email i nie odpowiada. Nie chce go zbyt nękać bo wniosek o upadłość złożył również mąż i raczej będzie miał tego samego syndyka jeśli sąd ogłosi upadłosc. Syndyk wspominał o wyłaczeniu udziału z powołaniem sie na względy słusznosci i humanitaryzmu ale póki co nie robi z tym nic. Taki sam problem mam z motorowerem nie ma oc ani przeglądu w dodatku dowód rejestracyjny jest na moje stare nazwisko, cena jest prawie taka jak nowy, nikt nie chce go kupic. Pisze do Pana syndyka co z tym zrobic a on nie odpowiada. Boje się co Pan syndyk tym razem knuje , po 20 grudnia miał złozyć sprawozdanie za październik , listopad przesłałam mu dokumenty pocztą chociaż nawet o nie nie prosił , do tej pory sprawozdania nie ma . Nie ma tez zatwierdzonej przez sąd uzupełniajacej listy wierzytelności którą podpisywałam i odsyłałam w połowie listopada, nie ma kontaktu z Panem syndykiem . Panie Mecenasie co robić ,rozumiem że muszę czekać ale w sytuacji kiedy nie dzieje się nic nie ma kontaktu z syndykiem , sędzia komisarz odsyła mnie do syndyka , prezes sądu ma to gdzieś . Przecież to ja zapłacę Panu syndykowi te 17 tys które sobie policzył . Mam jeszcze pytanie odnosnie trwania postępowania gdzieś czytałam że nie może trwać dłużej jak 6 miesiecy czy to prawda. Proszę wybaczyć wylewanie może moich żali na Pana stronie ale samo postępowanie upadłościowe nie jest tak uciążliwe tak właściwie wszystko zależy od syndyka . W moim przypadku jest to człowiek który nie zna ustawy nie trzyma się terminów nie słucha sędziego komisarza i to wszystko w obliczu prawa i to jest najbardziej przykre.

        • Nie bardzo widzę podstawy prawne do wyłączenia udziału ze względu na względy słuszności i humanitaryzmu. Jest to podstawa do ogłoszenia upadłości w stosunku do osób, co do których zachodzą przesłanki do oddalenia wniosku, a nie podstawa uzasadniająca wyłączenie z masy upadłości jakiegoś składnika majątku dłużnika.
          Jak już wcześniej pisałem, lista wierzytelności i sprawozdania syndyka, to nie jest Pani problem.
          Niestety jak już wcześniej wskazywałem poza pisaniem pism nic nie jest Pani w stanie zrobić.
          Jakie 17 tyś?? Syndyk nie może tyle dostać!! Ktoś tu nie zna przepisów.
          „Art. 491(9). 2. Wynagrodzenie syndyka ustala się w wysokości od jednej czwartej przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego do jego dwukrotności.
          3. W szczególnie uzasadnionych przypadkach sąd może ustalić wynagrodzenie syndyka w wysokości do czterokrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, o którym mowa w ust. 2, jeżeli jest to uzasadnione zwiększonym nakładem pracy syndyka wynikającym w szczególności ze stopnia skomplikowania postępowania oraz liczby wierzycieli.”
          Nie ma żadnego przepisu określającego termin w jakim postępowanie musi się zakończyć. Wszystkie terminy mają charakter instrukcyjny. Ich przekroczenie zasadniczo nie rodzi żadnych negatywnych skutków prawnych.

  3. witam, mam pytanie ,
    Ojciec prowadził na mnie działalność i narobił długów na składach budowlanych i w zus na kwote ok 180 000 zł .
    Czy ja mam jakąś szanse na ogłoszenie upadłości ??
    Firma zamknieta juz we wrzesniu 2015

    • Niestety nie jestem w stanie tego ocenić na podstawie dwóch zdań. Niemniej w tego co Pani piszę są podstawy dla sądu do oddalenia takiego wniosku. Np. z powodu braku wcześniejszego złożenia wniosku o upadłość dla przedsiębiorców. Pani sytuacja jest skomplikowana i nie łatwo będzie przeprowadzić postępowanie. Wymagałoby to dogłębniejszej analizy wszystkich okoliczności sprawy.

  4. Mam pytanie czy ktoś z Państwa ma już plan spłaty albo plan podziału środków z masy upadłości. Wiem że w Polsce są już upadłości które są na tym etapie , czy ktoś ma orientację jak to wygląda . Słyszałam już różne głosy jedni mówią że należy złożyć wniosek do sądu o plan spłaty po likwidacji majątku inni że nie . Wiem że sądy i syndycy różnie do tego podchodzą . Panie Mecenasie a co mówią przepisy o tym etapie postępowania jak powinno się to odbywać zgodnie z prawem.

  5. Witam i mam oczywiście pytanie,czy jak się nie zna wszystkich wierzycieli,to podać tylko tych o których się wie.Co z resztą którzy się od czasu do czasu pojawiają.Zakończyłem działalność spółki jawnej w 2001r,(powódź ,bank wypowiedział kredyt,zablokował konta,towar został nie do sprzedania itp),powstały długi dla kontrahentów)zacząłem chorować firma przestała działać,próbowałem ogłosić upadłość,ale nie miałem pieniędzy i zdrowia więc po prostu zamknąłem.teraz jestem na emeryturze i komornik zajmuje 1/3 mojej emerytury,ostatnio policzyłem,że tylko do jednego wierzyciela tak narosły odsetki,że potrzeba ok.40 lat na spłatę,o reszcie nie wspomnę,bo bank oczywiście sprzedał dług.Czy mam szansę na upadłość konsumencką?

    • Należy podać wszystkich tych wierzycieli, o których się wie. Jeżeli kogoś się nie wskaże i nie będzie to działanie umyślne, to upadłość konsumencka obejmie również niewskazanych wierzycieli.
      Bazując na wskazanych przez Pana okolicznościach powstania stanu niewypłacalności, w mojej ocenie są podstawy do ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Niemniej z powodu uchybienia obowiązkowi złożenia wniosku o upadłość dla przedsiębiorców spółki, we wniosku musi Pan koniecznie powołać się na względy słuszności lub względy humanitarne.

  6. Witam Panie Mecenasie „art. 315 pr. up. Zgodnie z ich treścią: „Jeżeli w skład masy upadłości wchodzi nieruchomość lub jej ułamkowa część, której nie można zbyć z zachowaniem przepisów ustawy, a dalsze pozostawanie nieruchomości w masie upadłości będzie niekorzystne dla wierzycieli z uwagi na obciążenie masy związanymi z tym kosztami, sędzia-komisarz może zezwolić syndykowi na zawarcie umowy przekazania nieruchomości gminie albo Skarbowi Państwa.”
    W moim przypadku do masy upadłości wliczono moją emeryturę o symbolu E.N.N.(emerytura najniższa z najniższej) i niestety już drugi miesiąc,mam potrącenia z mojej emerytury 50% mnie pozostaje tylko 440 zł z czego rachunki na miesiąc luty wynoszą 331 zł a ja muszę przeżyć za 109 zł.Gdybym wiedziała że upadłość konsumencka jest taka ciężka,to wcześniej,powinnam sobie życie odebrać,niż teraz być upodloną przez państwo polskie.Moja upadłość podejrzewam że:będzie trwała w niesończoność !!

    Pozdrawiam.

      • Witam wiem że temat był poruszony na różnych wątkach,ale rozmawiałam dziś z syndykiem Bohdanem Przybył i on twierdzi że:działa zgodnie z literą prawa,dziś też dostałam list z Sądu o wpisaniu mnie do KRS nie rozumiałam tego wcześniej,ponieważ raz na 10 lat,można zgłosić wniosek o upadłość konsumencką.Teraz wiem że gdy sprawa zakończy się,to wpis do KRS zostanie wymazany.Kartę czystą będę miała.Lecz nie wiem jak długo będę miała,potrącenia 50% emerytury,bo syndyk zgania winę na ZUS a ZUS nie przejmuje się niczym.

        Pozdrawiam.

        • Witam tak jak już wcześniej pisałam,nadal mam potrącenia emerytury 50% Lecz nie wiem jak długo będę miała,potrącenia 50% emerytury,bo syndyk zgania winę na ZUS a ZUS nie przejmuje się niczym.My możemy tu sobie pisać,swoje żale wylewać a życie niesie swoje,urzędy zganiają winę,jeden na drugiego a upadły konsument cierpi,bo tak być musi,to wszystko trwa w nieskończoność,bo nikt terminu zakończenia upadłości nie zna.Czekam już miesiąc na odpowiedź od Sędziego Komisarza,dziś udam się osobiście do Sądu,może jakąś odpowiedź dostanę,na co wcale nie liczę,cierpię dalej 🙁

          • Tak jak pisałam wcześniej,żadnej rozsądnej odpowiedzi w Sądzie nie uzyskałam,jedynie dowiedziałam się że moje akta są pod inną sygnaturą i Sąd jekieś zapytania do ZUS wysyła.Na mój chłopski rozum,to jest dzika upadłość konsumencka w Polskim wydaniu,bo to co idzie z mojej emerytury na konto syndyka,to są koszta,które syndyk ponosi,przecież musi mieć za paliwo zwrócone koszta,bo syndyk społecznie nie pracuje,przecież upadłego konsumenta,trzeba dobić,dlaczego on chciał ogłosić upadłość.Mniejsza o większość,że upadły ma tylko 109 zł na życie,że upadły z buta chodzi,po urzędach i pyta,kiedy się ta upadłość skończy.Nikt nie zna konkretnej odpowiedzi.Dlatego sądzę że to dzika Polska upadłość konsumencka.Wszystko to pod względami słuszności i humanitaryzmu 🙁

  7. witam, Panie Michale czy istnieje szansa ,że sędzia może się zgodzić na wyłączenie z masy upadłościowej 1/8 nieruchomości? Nikt tego nie chce kupić, komornik próbował to sprzedać przez kilka lat i tez mu się nie udało. W tej sytuacji tez nie ma szans żeby się znalazł kupiec. Dalsze czekanie na kupca w mojej ocenie generuje tylko koszty. Czy jest jakieś rozwiązanie tej sytuacji? Już prawie rok od ogłoszenia upadłości i ta nieruchomość blokuje dalsze postępowanie.

      • Jestem w podobnej sytuacji , syndyk poinformował mnie że napisze wniosek o wyłączenie. Nieruchomość decyzją sędziego może zostać wyłączona i tu nie zgodzę się z Panem Mecenasem bo przepisy mówią że na takie wyłączenie przysługuje zażalenie wierzycielom a nie oni o tym decydują , jeśli sąd oddali zażalenie to nie mają nic do powiedzenia. Zobaczę jak to będzie w moim przypadku czekam na odpowiedź.

        • W stanie prawnym obowiązującym przed dniem 01 stycznia 2016 r. nie ma żadnego przepisu pozwalającego sądowi, czy też sędziemu-komisarzowi na wyłączenie z masy upadłości nieruchomości stanowiącej własność upadłego dłużnika, czy też udziału w niej. To jest prawnie niemożliwe. Proszę o wskazanie przepisu, na który się Pani powołuje.

          • Powołuje się mój syndyk ale też niewiem jaki to przepis , czekam na decyzję co dalej , syndyk miał złożyć taki wniosek ale na co się powołał….Będę informować bo czekam na pocztę z sądu.

          • Sama jestem ciekawa jaka to podstawa , oczywiście jak tylko ustalę jaka to podstawa napiszę . Pewnie żeby zobaczyć sam wniosek muszę udać się do sądu , regularnie czytam sprawozdania syndyka więc pewnie będzie również wniosek o wyłączenie w aktach sprawy. Ma to być wniosek do sędziego komisarza więc liczę , że do mnie trafi odpowiedź na wniosek.

          • Witam miał Pan rację syndyk nie zdecydował się pisać wniosku o wyłączenie bo pewnie nie miał podstawy prawnej ale mam zgodę sądu na sprzedaż z wolnej ręki za sumę jaką daje jeden ze współwłaścicieli, co prawda tak naprawę jestem bezdomna ale to chyba sąd mało obchodzi. Mam jeszcze pytanie i może prośbę do Pana Mecenasa aby przybliżyć nam upadłym kolejne etapy upadłości konsumenckiej. Najważniejsze jak długo po spieniężeniu majątku czeka się na plan podziału i czy po sporządzeniu takiego planu syndyk uwalnia wynagrodzenie od zajęcia skoro dzieli już ostatecznie uzyskane środki.Po zatwierdzeniu tego planu jest plan spłaty jak długo się na niego czeka czy precyzują to jakieś przepisy.

  8. Panie Mecenasie proszę o radę co mam robić na wniosek syndyka sąd zezwolił na sprzedaż części nieruchomości z wolnej ręki . jest okreslona kwota za jaką ma to być zbyte.Jest jedyna oferta współwłaściciela Syndyk pozwolił mi załatwić notariusza, skompletowałam wszystkie dokumenty , notariusz żąda jednak prawomocnego wyroku sądu o sprzedaży z wolnej ręki tzn. z klauzulą prawomocności czy ma rację . Na doręczeniu postanowienia jest z tyłu informacja, że postanowienie jest prawomocne ale bez czerwonych pieczątek i notariusz tego nie respektuje . I jeszcze jedno pytanie czy syndyk w takiej sytuacji ma być przy podpisaniu aktu notarialnego sprzedaży , nie chce mi nic powiedzieć uważa , że to notariusz ma wiedzieć z drugiej strony notariusz umówił się na termin i czeka że syndyk będzie i przywiezie postanowienie o sprzedaży z wolnej ręki z czerwoną pieczątką prawomocności . Kto ma rację najgorsze jest to , że syndyk nie chce mnie poinformować jak to ma być a może sam nie wie skąd mam to wiedzieć a może pytać w sądzie. Jest jeszcze kwestia czy w takiej sytuacji powinnam wystąpić do sądu o pieniądze na wynajem mieszkania, niby mieszkam w domu mamy ale zgodziła się to odkupić pod warunkiem , że będę płacić większość rachunków . Jeśli sąd nie umorzy mi reszty zobowiązań i będę miała plan spłaty to nie mam z czego płacić rachunków. Mąż również ogłosił upadłość jest dopiero na początkowym etapie , mamy chorego synka, którego nie mamy za co leczyć . Proszę Pana Mecenasa jeszcze o radę czy w takiej sytuacji mam szansę na umorzenie pozostałej części długu i czy składa się wniosek o umorzenie i w którym momencie to zrobić na syndyka nie mam co liczyć bo mi nie powie (złożyłam na niego skargę) porozumiewamy się tylko emailowo jak jest konieczność.

    • Mogę doradzić zmianę notariusza. W ogóle nie wiem dlaczego to Pani zajmuje się tego typu czynnościami. To jest praca syndyka.
      Jeżeli chodzi o drugie pytanie, to ze wszech miar TAK. To syndyk podpisuje taką umowę, to syndyk wszystko załatwia. Jestem w szoku, że syndyk tego nie wie, tu obowiązują bowiem ogólne zasady jak w każdym innym postępowaniu upadłościowym.
      O pieniądze na wynajem powinno się wystąpić po sprzedaży mieszkania i wpływu do masy upadłości ceny sprzedaży. Wcześniej nic nie zostanie wypłacone, jeżeli nie ma w masie upadłości wystarczających środków. Jeżeli są, to można wystąpić o wypłatę zaliczki.
      Przy ustalaniu planu spłaty wierzycieli sąd bierze pod uwagę koszty utrzymania upadłego Dłużnika, w tym wysokość jego rachunków związanych z niezbędnym utrzymaniem siebie i członków rodziny. Proszę przeczytać moje wpisy na blogu na temat zasad ustalania planu spłaty wierzycieli. Tam jest wszystko opisane.

      • Panie mecenasie, mam prośbę o udzielenie informacji na temat części wynagrodzenia, które przelewa zakład pracy na konto syndyka po sporządzeniu przez niego planu podziału masy upadłości.
        A dokładniej, jestem w takiej sytuacji, że syndyk sporządził plan masy upadłości, który obecnie czeka na obwieszczenie w monitorze, następnie musi się uprawomocnić itd. Chciałam zapytać czy pieniądze, które wpływają na konto syndyka od momentu uprawomocnienia planu podziału, będą przelane na moje konto, czy będzie musiał być sporządzony ponowny plan podziału. To wszystko bardzo długo trwa, a mi pozostaje na życie minimalne wynagrodzenie.

        • Nic się tu nie zmienia. Do czasu zakończenia postępowania środki nadal będą pobierane przez syndyka i w zależności od przyjętej praktyki albo zostają one w całości wypłacone dłużnikowi po uprawomocnieniu się postanowienia w przedmiocie planu spłaty wierzycieli albo przekazane wierzycielom na poczet rzeczonych spłat.

          • Bardzo dziękuję za odpowiedź. Czy jeśli te środki zostaną wypłacone dłużnikowi, to z jakim dalszym przeznaczeniem?

          • To już zależy od sądu, np. plan spłaty wierzycieli może być tak ułożony aby pierwsze spłaty odpowiadały wysokości środków, które syndyk wypłaca dłużnikowi po zakończeniu postępowania.

  9. jeśli wniosek był złożony w 2015 r i nie uda sie zbyć nieruchomości i sąd umorzy postępowanie to jakie jest wyjście ? mozna złozyc kolejny wniosek ? co wówczas można zrobić?